Jak podaje na Twitterze niezależny  dziennikarz Keean Bexte, kanadyjski kontrwywiad CSIS odmówił zidentyfikowania osoby, pokazanej na słynnym zdjęciu z flagą hitlerowskich Niemiec, zasłaniając się względami bezpieczeństwa państwa.
Zdjęcie wywołało powszechne oburzenie i krytykę uczestników Konwoju Wolności, jako osób związanych z prawicowymi ekstremistami. Fala komentarzy przetoczyła się przez kanadyjskie media poniżej jeden z takich programów nawołujących do podjęcia zdecydowanych działań.