Rząd premiera Justin Trudeau pracuje nad wprowadzeniem zakazu używania wszystkich półautomatycznych karabinów centralnego zapłonu i strzelb, które mogą mieć odłączane magazynki amunicji.

Zakazy i konfiskaty są szczególnie wymierzone w 2,2 miliona użytkowników broni palnej posiadających licencje rządowe, takich jak myśliwi, rolnicy i strzelcy sportowi.

Partia Liberalna Trudeau chce tego dokonać poprzez poprawki wprowadzone w ostatniej chwili do ustawy C-21 , projektu ustawy przeciw posiadaniu broni.
Opozycyjna Partia Konserwatywna ujawniła to w Stałej Komisji Izby Gmin ds. Bezpieczeństwa Publicznego i Bezpieczeństwa Narodowego (SECU).
Komisja jest na ostatnim etapie opiniowania projektu ustawy.
Liberałowie ukrywają przed opinią publiczną tekst i szczegóły swoich najnowszych planów konfiskaty.

Zakazy dotyczył będzie osób, które posiadają broń palną będącą karabinem lub strzelbą, zdolną do strzelania amunicją centralnego zapłonu w sposób półautomatyczny i przystosowaną do przyjmowania odłączanego magazynka nabojów o pojemności większej niż pięć nabojów typu, dla którego broń palna została pierwotnie zaprojektowana

Celem nowych przepisów są właściciele około 400 modeli karabinów i strzelb.
w tym karabinka SKS. SKS to najpopularniejszy karabin samopowtarzalny centralnego zapłonu w Kanadzie, ma  go ponad 200 000 osób.

Zapowiedź konfiskaty to „otwarta wojna z myśliwymi”, powiedziała konserwatywna posłanka do parlamentu Raquel Dancho podczas spotkania SECU.

Dzisiejsze konfiskaty są najnowszym wysiłkiem Trudeau mającym na celu osłabienie praw obywateli, wyeliminowanie posiadania broni i zniszczenie przemysłu zbrojeniowego.

W zawiązku zapowiedzią zakazu rozpoczął się już run na sklepy z bronią, aby zaopatrzyć się, zanim jakiekolwiek nowe zakazy wejdą w życie.

Liberałowie nie oferują odszkodowania ofiarom konfiskaty.

Zdaniem krytyków posunięcie liberałów jest zamachem na proces parlamentarny, jako że główne zmiany ustawy wprowadzono w charakterze poprawek na ostatnim etapie  w Izbie Gmin.