Minister obrony Słowacji oskarżył swojego poprzednika o “zdradę” za odesłanie myśliwców na Ukrainę i ogłosił 12 czerwca, że złożył w tej sprawie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

“Osłabianie sił zbrojnych w ten sposób, wbrew konstytucji, nie może być opisane w naszym słowniku politycznym inaczej niż jako zdrada” – powiedział Robert Kalinak w komentarzu dla czeskiego serwisu informacyjnego iROZHLAS. “Nie wiem, czy z prawnego punktu widzenia stanowi to przestępstwo, ale jest to osoba, która zdradziła wartości narodowe”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Kalinak wziął na celownik swojego poprzednika, Jaroslava Nagya, który pełniąc funkcję ministra obrony od marca 2020 r. do maja 2023 r., wysłał Ukrainie kilka myśliwców MiG-29, aby pomóc krajowi odeprzeć inwazję Rosji.
Nagy powiedział wówczas, że myśliwce z czasów sowieckich są “bezużyteczne” dla jego kraju i dlatego dostarczenie ich Ukrainie było “słuszne”.

Kiedy Kalinak objął urząd w październiku 2023 r. w nowym rządzie premiera Roberta Ficy, Słowacja zapowiedziała, że nie będzie już wysyłać na Ukrainę broni z własnych zapasów wojskowych, choć nadal zezwala na komercyjną sprzedaż broni.

Podczas gdy słowacki rząd jasno wyraził swoją pogardę dla wsparcia dla Ukrainy, część mieszkańców kraju wzięła sprawy w swoje ręce i rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na zakup pocisków artyleryjskich dla Kijowa.

Słowaccy obywatele rozpoczęli 16 kwietnia kampanię “Amunicja dla Ukrainy”, aby zebrać dodatkowe fundusze na czeską inicjatywę zakupu pocisków na całym świecie po tym, jak rząd słowacki odmówił udziału.

W ciągu niecałego miesiąca ponad 65 000 osób przekazało 4 miliony euro (4,3 miliona dolarów), przy czym jeden darczyńca przekazał jednorazową darowiznę w wysokości 100 000 euro (107 000 dolarów)

za Kyiv Independent