Dwa kanadyjskie miasta znalazły się na liście 12 najdroższych rynków mieszkaniowych w anglojęzycznym świecie.

W nowym raporcie Demographia Vancouver zostało zaklasyfikowane na trzecim miejscu wśród najmniej dostępnych cenowo miast na świecie, a Toronto zajęło 11. miejsce na liście.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

W raporcie zbadano przystępność cenową mieszkań dla osób o średnich dochodach na 94 głównych rynkach mieszkaniowych w Kanadzie, Australii, Chinach, Irlandii, Nowej Zelandii, Singapurze, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Następnie uszeregowano stosunek ceny domu do dochodu w każdym mieście na podstawie wyniku ustalonego poprzez podzielenie średniej ceny domu w mieście przez średni dochód brutto gospodarstwa domowego.

Wynik mniejszy niż 3 uznawany jest za „przystępny cenowo”, natomiast wynik od 3,1 do 4,0 jest „umiarkowanie niedostępny”. Wynik od 4,1 do 5,0 jest określany jako „poważnie niedostępny”, a rynki z wynikiem od 5,1 do 8,9 są uważane za „bardzo niedostępne”.

Miasta, które uzyskały co najmniej 9 punktów, uznano za „niemożliwie niedostępne”

Hongkong znalazł się na szczycie listy rynków najmniej przystępnych cenowo w ostatnim kwartale 2023 r. z wynikiem 16,7, za nim plasowało się Sydney z 13,3 i Vancouver z 12,3.

San Jose było czwarte na liście z 11,9, następnie Los Angeles z 10,9, Honolulu z 10,5, Melbourne z 9,8, San Francisco i Adelaide z 9,7, San Diego z 9,5 i Toronto z 9,3.

„Niepokojące jest to, że nieprzystępne cenowo mieszkalnictwo rozszerzyło się również obecnie poza Vancouver  na mniejsze rynki   Kolumbii Brytyjskiej… takie jak Chilliwack, Fraser Valley, Kelowna i rynki na wyspie Vancouverskiej” – stwierdzili autorzy badania.