Rozpoczęła się polityczna zmiana w Europie… Takie słowa na X zamieścił premier Węgier Victor Orban –  Dziś utworzyliśmy nową grupę polityczną z AndrejBabis i Herberta Kickla. Europejczycy chcą trzech rzeczy:  pokoju , porządku i rozwoju.

Jedyne, co dostają od obecnej brukselskiej elity, to  wojna ,  migracja i stagnacja. W tej sytuacji naszym obowiązkiem jest egzekwowanie woli wyborców. Trzy partie polityczne połączyły dziś siły: najsilniejsza partia austriacka, najsilniejsza partia czeska i najsilniejsza partia węgierska. Naszym celem jest stać się najsilniejszym ugrupowaniem prawicowym w polityce europejskiej.  PatriocidlaEuropy

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

„To dzień, w którym rozpoczęła się odnowa polityki europejskiej” – powiedział Orban na wspólnej konferencji prasowej z byłym premierem Czech Andrejem Babiszem i liderem Austriackiej Partii Wolności (FPOe) Herbertem Kicklem.

Politycy przyjęli w Wiedniu „manifest patriotyczny na rzecz przyszłości Europy”, w którym krytykują obecny stan UE i tworzenie scentralizowanego państwa europejskiego, opowiadając się za „Europą silnych, dumnych i niezależnych narodów”. Nowy sojusz polityczny ma skupiać się m.in. na walce z nielegalną imigracją i unijną polityką klimatyczną.

Orban, którego kraj przejmuje w poniedziałek półroczną prezydencję w Radzie UE, wyraził nadzieję, że wkrótce powstanie nowy, silny sojusz partyjny w Parlamencie Europejskim.

Aby doszło do utworzenia grupy w nowym PE potrzeba co najmniej 23 europosłów z siedmiu państw członkowskich. Fidesz wprowadził wraz z sojuszniczą KDNP 11 posłów do PE, partia ANO Babisza – siedmiu, a FPOe – sześciu. Po odejściu europosłów Fideszu z Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w marcu 2021 roku partia Orbana nie należy do żadnej frakcji w europarlamencie. Natomiast ANO opuściła liberalną grupę w PE Odnowić Europę.

Szef FPOe Kickl wierzy, że w najbliższych dniach do ogłoszonego w niedzielę w Wiedniu sojuszu dołączą kolejne partie europejskiej.

W stolicy Austrii nie podano jednak z kim prowadzone są negocjacje i kto może wstąpić do nowej grupy. W ostatnich dniach m.in. prasa węgierska wymieniała wśród ewentualnych członków nowej frakcji partię Smer-SSD słowackiego premiera Roberta Ficy, Słoweńską Partię Demokratyczną (SDS) byłego premiera Janeza Janszy oraz Prawo i Sprawiedliwość.

W piątkowym wywiadzie dla francuskiego dziennika „Le Figaro” były premier Mateusz Morawiecki przyznał, że szanse na dołączenie PiS do nowej frakcji wynoszą 50 proc. Jeśli taka grupa powstanie, może zająć nawet do 50 miejsc w nowym PE – dodał Morawiecki.

Frakcje polityczne w PE powinny ukonstytuować się do 4 lipca, wtedy też w europarlamencie rozpocząć się mają rozmowy o obsadzeniu parlamentarnych komisji. Kadencja nowego europarlamentu zostanie oficjalnie zainaugurowana 16 lipca podczas sesji plenarnej w Strasburgu.

Marcin Furdyna (PAP)