Kościół  Św. Anny  w Buffalo – stan Nowy Jork – został sprzedany w listopadzie 2022 roku za 250 000 dolarów spółce Buffalo Crescent Holdings, Inc., powiązanej z lokalnym Downtown Islamic Center. Kompleks obejmuje sam kościół, szkołę i klasztor. Nowi właściciele planują przekształcić go w islamskie centrum społecznościowe (z meczetem). Zbudowany w 1886 roku dla niemieckich imigrantów – piękna gotycka budowla. Aktywna parafia do 2007 roku  połączona z inną parafią został zamknięty w 2013 roku z powodu poważnych problemów strukturalnych (m.in. uszkodzenia od wody) – szacowano, że remonty mogłyby kosztować nawet 30 milionów dolarów.

Buffalo od lat boryka się z kryzysem – spadek liczby wiernych, bankructwo diecezji i ogromne odszkodowania za skandale pedofilskie (ok. 150 mln dolarów). Sprzedaż miała pomóc w utrzymaniu innych nieruchomości. To nie była „okazyjna wyprzedaż dla muzułmanów”, tylko realistyczna cena za duży, zniszczony, pusty budynek w trudnej lokalizacji (East Side Buffalo). Kościół od lat stał pusty, wymagał gigantycznych nakładów, a chętnych było mało. Muzułmańska organizacja była praktycznie jedynym poważnym oferentem.
Sytuacja dzisiaj wygląda tak, że remonty trwają, ale idą wolno – planowany koszt to nawet 22,5 mln dolarów. Były doniesienia o pożarze na terenie kompleksu, co dodatkowo opóźniło prace. Wewnątrz usunięto już wiele katolickich elementów (ołtarz, ławki, witraże częściowo zastąpione).

 To nie jest odosobniony przypadek w Buffalo. W ostatnich dekadach muzułmanie w Buffalo kupili i zaadaptowali co najmniej kilka byłych kościołów katolickich – to efekt kurczenia się katolickiej społeczności w Rust Belt i dynamicznego wzrostu populacji muzułmańskiej – głównie przez imigrację i wyższą dzietność.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Dla wielu katolików to symboliczny i bolesny obraz sekularyzacji i zmian demograficznych w USA.