Rob Lantz zostanie nowym premierem Wyspy Księcia Edwarda po tym, jak w sobotę wygrał wybory na lidera Partii Konserwatywnej.

Lantz rywalizował z Markiem Ledwellem  i wygrał różnicą nieco ponad 350 głosów, zdobywając 53 procent głosów z 2895 głosów. Ledwell, uważany przez większość kampanii za outsidera, zdobył 2542 głosy, czyli 46 procent.

„Partia musi się odrodzić i pomyśleć o zmianie pewnych rzeczy. I właśnie o to chodziło w mojej kampanii” – powiedział Ledwell.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Chociaż nie wyklucza przeprowadzenia wyborów, Lantz powiedział, że wysłanie mieszkańców wyspy z powrotem do urn jest mało prawdopodobne.

„Nie sądzę, żeby mieszkańcy wyspy chcieli iść do wyborów” – powiedział Lantz. „Nie minęły nawet trzy lata naszej kadencji. Mamy 20-osobową frakcję, którą wybrali mieszkańcy wyspy. Niektórzy z nich wybrali zaledwie kilka miesięcy temu. Myślę więc, że mamy mandat do kontynuowania rządzenia, więc nie jest to konieczne, ale jest to możliwe”.

Lantz powiedział, że na szczycie listy priorytetów negocjacji z Ottawą znajduje się kwestia energetyki.

 

„Mamy awarię Maritime Electric, którą trzeba naprawić, i wszyscy martwią się o rachunki za prąd. Myślę też, że Rob Lantz może to rozwiązać.. Wszyscy dobrze ze sobą współpracują i uważam, że wykonują świetną robotę”.

Lantz został mianowany tymczasowym liderem partii i premierem w lutym 2025 r. po rezygnacji Dennisa Kinga po prawie sześciu latach sprawowania władzy.