Znany miliarder Elon Musk zaoferował, że pokryje koszty prawne dla każdej osoby, w tym ofiar Epsteina, która “mówi prawdę” o tej sprawie i zostanie za to pozwana.
Oferta ta pojawiła się w odpowiedzi na reklamę ofiar Epsteina wyemitowaną podczas Super Bowl, w której domagają się ujawnienia wszystkich pozostałych dokumentów. Musk napisał na X “I will pay for the defense of anyone who speaks the truth about this and is sued for doing so”.
To oświadczenie padło w kontekście dyskusji o tym, dlaczego ofiary nie ujawniają nazwisk sprawców.
Reklamę przygotowała grupa ofiar we współpracy z organizacją World Without Exploitation walczącej z handlem ludźmi i eksploatacją seksualną. W wideoklipie występuje kilka kobiet, ofiar Epsteina.
W emocjonalnym apelu domagają się pełnej transparentności i ujawnienia wszystkich pozostałych dokumentów rządowych dotyczących Epsteina i jego sieci.
Pokazują zdjęcia samych siebie z tamtych czasów trzymając je w rękach.
Mówiąc: „After years of being kept apart, we’re standing together, because this girl deserves the truth” („Po latach trzymania nas osobno, stoimy razem, bo ta dziewczyna zasługuje na prawdę”).
Survivors of Jeffrey Epstein have shared a new video demanding the full release of the rest of the files:
“Tell Attorney General Pam Bondi it’s time for the truth.” pic.twitter.com/619Fri1lIO
— Pop Base (@PopBase) February 8, 2026
Twierdzą, że w styczniu 2026 ujawniono ok. 3 mln stron dokumentów, ale 3 miliony plików nadal nie zostało ujawnionych (lub jest mocno zredagowane).
Bezpośrednio apelują do Attorney General Pam Bondi (Prokurator Generalnej USA w administracji Trumpa): „Tell Pam Bondi it’s time for the truth” („Powiedz Pam Bondi, że nadszedł czas na prawdę”).
Reklama zyskała dużą uwagę. Politycy tacy jak Chuck Schumer (lider mniejszości w Senacie) nazwali ją „najważniejszą reklamą Super Bowl”, podkreślając: „You don’t ‘move on’ from the largest sex trafficking ring in the world. You expose it.”
W ofercie Muska chodzi o to, by ofiary same zaczęły mówić kto je gwałcił i molestował bez obawy, że zostaną zniszczone procesami. Jego oświadczenie padło bezpośrednio w odpowiedzi na dyskusję, w której komentator Matt Walsh pytał, dlaczego ofiary Epsteina nie ujawniają publicznie nazwisk swoich oprawców (molestujących i gwałcicieli), sugerując, że mogłyby przekazać te informacje np. kongresmenom, którzy odczytaliby je z mównicy (co chroniłoby je przed pozwami). Musk napisał wtedy dosłownie: „I will pay for the defense of anyone who speaks the truth about this and is sued for doing so.”
„Zapłacę za obronę każdego, kto powie prawdę na ten temat i zostanie za to pozwany. Chodzi o ochronę przed procesami cywilnymi (np. o zniesławienie lub defamation), które mogłyby wytoczyć osoby wymienione publicznie jako sprawcy – zwłaszcza bogaci i wpływowi ludzie z listy Epsteina. Musk chce w ten sposób usunąć strach przed finansową ruiną (kosztowne procesy sądowe), jeśli ofiara zdecyduje się publicznie podać nazwiska tych, którzy ją krzywdzili. Oferta jest szeroka – dotyczy każdego, kto „mówi prawdę” (nie tylko samych ofiar, ale np. świadków, dziennikarzy itp.), choć w praktyce skierowana głównie do ofiar.






















































.gif)





