Jimmy Lai to jeden z najbardziej znanych hongkońskich działaczy prodemokratycznych, magnat medialny i założyciel gazety Apple Daily, która była symbolem niezależnego dziennikarstwa w Hongkongu. Jest obywatelem Wielkiej Brytanii (urodzony w Chinach kontynentalnych, ale od lat 80. mieszka w Hongkongu).
9 lutego 2026 roku sąd w Hongkongu skazał go na 20 lat pozbawienia wolności. To najsurowsza kara wydana dotychczas na podstawie kontrowersyjnej ustawy o bezpieczeństwie narodowym (National Security Law), narzuconej przez Pekin w 2020 roku. Został uznany winnym spisku zmierzającego do zmowy z siłami zagranicznymi (collusion with foreign forces) – chodziło m.in. o jego kontakty z politykami amerykańskimi i próby lobbowania za sankcjami na Chiny, a także spisku w celu publikowania materiałów wywrotowych – prokuratura wskazywała na ponad 160 artykułów w Apple Daily jako dowody.
Sąd uznał jego działania za „szczególnie obciążające”, „zaplanowane z premedytacją” i należące do najcięższej kategorii przestępstw. Część kary (18 lat) ma być wykonywana kolejno po wcześniejszym wyroku (5 lat i 9 miesięcy za oszustwa i nielegalne zgromadzenia), co w praktyce oznacza bardzo długi pobyt w więzieniu.
Lai ma obecnie 78 lat. Dla osoby w tym wieku 20 lat więzienia jest w praktyce wyrokiem dożywotnim – wielu komentatorów, w tym jego rodzina, prawnicy i organizacje międzynarodowe, nazywają to „wyrokiem śmierci na raty”. Od grudnia 2020 roku siedzi już w więzieniu – ponad 5 lat przed tym wyrokiem, a jego zdrowie jest słabe (problemy z sercem, nadciśnienie).
Wyrok wywołał bardzo ostrą krytykę USA Marco Rubio określił go jako – „niesprawiedliwy i tragiczny”, Unia Europejska, Kanada, Japonia, organizacje jak Amnesty International, Reporters Without Borders, PEN America – określają to „gwoździem do trumny wolności prasy” i „upadkiem Hongkongu jako wolnego społeczeństwa”.
Z kolei chińskie MSZ i władze Hongkongu bronią wyroku jako „zasadnego” i zgodnego z prawem.
Proces i wyrok Jimmy’ego Laia są uznawane za symboliczny koniec ery wolności słowa i prasy w Hongkongu po wprowadzeniu ustawy o bezpieczeństwie narodowym. Apple Daily została zmuszona do zamknięcia w 2021 roku po nalotach policji i zamrożeniu kont. Sam Lai od początku nazywa siebie więźniem politycznym i nie przyznał się do winy.





















































.gif)





