Wmuszenia to przestępstwo, które bezlitośnie uderza w określone grupy społeczne i enklawy w naszym kraju. Próby i akty wymuszenia, w tym strzelaniny z przejeżdżającego samochodu, podpalenia, a nawet morderstwa, skłoniły policję, w tym Peel Region, Królewską Kanadyjską Policję Konną (RCMP), policję z Calgary i Surrey, do narady w Kolumbii Brytyjskiej, aby lepiej zrozumieć okoliczności tego przestępstwa, które przekraczają granice prowincji i krajów.

W ciągu ostatnich kilku lat w regionie Peel doszło do setek przypadków wymuszeń, a jedna grupa etniczna znalazła się na celowniku rozrastająca się społeczność południowoazjatycka. Dwa lata temu policja w Peel utworzyła grupę zadaniową ds. wymuszeń , która jest obecnie jedną z największych jednostek w regionie. Od momentu jej powstania postawiono ponad 340 zarzutów, ale mimo to wiele incydentów nie jest zgłaszanych, a inne nie zostały rozwiązane, co skłoniło część społeczności do  wyjazdu z Kanady.

 

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

„Więc jeśli policja nie może cię chronić, to policja nie ma nic, co mogłoby cię chronić. Co więc robisz? Mówią: wyjdź z domu, wyjdź z domu. Dokąd idziesz? Dlaczego chcesz kupić kolejny dom w tej samej okolicy lub w tym samym kraju? Lepiej wyjedź z kraju” – mówi Dharmjit, który w ciągu ostatnich dwóch miesięcy padł ofiarą dwóch strzelanin z przejeżdżającego samochodu. „Zaczęli w październiku, dzwoniąc do mnie w sprawie pieniędzy. Potem powiadomiłem policję. Więc zablokowałem numer, potem zaczęli dzwonić z innego numeru, a ten też zablokowałem. Potem przyszli 25 listopada na moją farmę, strzelali w nocy” – wyjaśnił, po tym jak odmówił zapłaty.

Dharmjit mówi, że  policja nie ma wystarczających środków, aby walczyć z tymi przestępcami.

Policja prowincji OPP prowadzi dochodzenie w sprawie 45 przypadków wymuszeń wobec społeczności południowoazjatyckiej w Caledon w hrabstwie Dufferin

Policja uważa, że niektórzy członkowie społeczności płacą, bo się boją, co prowadzi do mnożenia się tych wymuszeń.