Profesor Western University uważa, że „duża liczba” spośród prawie 300 studentów ściągała na egzaminie końcowym z przedmiotu i nie chce, aby zaliczono to do oceny końcowej.
Docent Jacob Shelley twierdzi również, że Western University „świadomie przymyka oko” na skalę oszustw popełnianych przez studentów wykorzystujących sztuczną inteligencję. „Dla mnie jest zupełnie oczywiste, że moi studenci oszukiwali” – powiedział w wywiadzie, mając na myśli grupę 288 studentów prawa i nauk o zdrowiu, którzy wzięli udział w jego kursie 3101 prawo ochrony zdrowia.
Shelley jest profesorem na wydziale prawa i w szkole studiów zdrowotnych Uniwersytetu Western. 8 maja wysłał e-mail do uczniów, w którym napisał, że jego zdaniem „egzamin został sfałszowany” i że ocena zostanie obliczona bez tego.
W e-mailu wyjaśnił, że zdecydował się nie korzystać z oprogramowania nadzorującego egzamin, ponieważ uważa, że jest ono zbyt łatwe do obejścia dla studentów, a zatem nie zapobiega oszustwom. Shelley powiedział, że liczy na to, że studenci będą przestrzegać uniwersyteckiego kodeksu postępowania i nie będą wykorzystywać tych zasobów do egzaminu. Dodał w e-mailu: „Niestety, wygląda na to, że wiele osób nie zastosowało się do instrukcji”.
Shelley powiedział, że administracja Western doradziła mu, aby sprawdził egzaminy i spróbował wyeliminować tych, którzy dopuścili się wykroczeń szkolnych. Jak dotąd odmówił i przedstawił oceny bez uwzględnienia egzaminu końcowego.
„Poinformowałem ich, że (nie) sądzę, abym był w stanie wystarczająco zidentyfikować wszystkich, którzy oszukiwali na testach wielokrotnego wyboru. Uważam, że jest to głęboko niesprawiedliwe wobec uczniów, którzy nie oszukiwali” – napisał Shelley w e-mailu do swojej klasy.
55 procent jego uczniów uzyskało 90 procent lub więcej punktów z części testu wielokrotnego wyboru. Prawie 10 procent uzyskało 100 procent. Jednak gdy trzeba było udzielić pisemnych odpowiedzi, „wielu miało trudności”
Inne charakterystyczne oznaki to pisemne odpowiedzi bez błędów ortograficznych czy błędów w terminologii medycznej, o idealnej strukturze, a także liczne pisemne odpowiedzi różnych uczniów, które były niemal identyczne pod względem struktury, zdań i sformułowań.
Shelley uważa, że w świecie akademickim oszukiwanie jest „powszechnie znane, powszechnie akceptowane i powszechnie uznawane przez studentów”. „Wielu studentów mówi o tym i czuje się zmuszonych do oszukiwania – żeby pozostać konkurencyjnymi” „Nie podejmujemy żadnych realnych prób rozwiązania tego problemu – nic z tym nie robimy. Akceptujemy to” – powiedział. „Celowo nie zwracamy na to uwagi”.
za National Post

































































