PKP Cargo bez zarządu własnego. Bez rekompensaty za węgiel 

Sąd Rejonowy dla Warszawy postanowieniem z 29 września 2026 roku cofnął PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji zezwolenie na zarząd własny. Bieżące prowadzenie przedsiębiorstwa przejął zarządca masy sanacyjnej Paweł Głodek. Dzień później, ze skutkiem na koniec 1 października, zrezygnował cały zarząd: prezes Zbigniew Prus oraz członkowie Michał Łotoszyński i Paweł Miłek. Rada nadzorcza oddelegowała Monikę Starecką do czasowego pełnienia obowiązków prezesa do 31 grudnia 2026 roku. Spółka jest w sanacji od 2024 roku. Na koniec pierwszego półrocza 2026 roku wykazała 117,8 mln zł zysku netto, przy długach rzędu 1,1 mld zł i po głębokich cięciach zatrudnienia. Porozumienia z największymi wierzycielami, w tym Europejskim Bankiem Inwestycyjnym i PKP PLK, nie udało się domknąć.

Od wiosny 2022 roku grupa PKP Cargo  obsługiwała korytarz ukraiński. W kwietniu 2022 roku PKP Cargo Connect oddało do bezpłatnego korzystania część terminalu w Dorohusku pod przeładunek pomocy humanitarnej i podpisało memorandum z wołyńską administracją wojskową. Niemiecka spółka grupy, PKP Cargo Connect GmbH, część transportów z Wielkiej Brytanii zorganizowała i sfinansowała we własnym zakresie.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Kolejną sprawą jest tzw. decyzja węglowa. 25 lipca 2022 roku premier Mateusz Morawiecki, na podstawie ustawy o zarządzaniu kryzysowym, polecił PKP Cargo priorytetowy przewóz węgla sprowadzonego przez PGE Paliwa i Węglokoks. Chodziło o około 4,5 mln ton surowca dla gospodarstw domowych po embargu na węgiel rosyjski. Spółka skierowała tabor do portów i — jak sama twierdzi — porzuciła inne, już zawarte kontrakty, płacąc kary i tracąc klientów na rzecz prywatnych przewoźników.

W sierpniu 2024 roku Ministerstwo Aktywów Państwowych odmówiło rekompensaty. Resort uznał, że koszty samego transportu zostały w pełni pokryte przez spółki kupujące węgiel na podstawie umów handlowych, a decyzja premiera nie daje podstawy do dopłaty z budżetu za utracone zlecenia. PKP Cargo tego stanowiska nie przyjęło. 23 grudnia 2025 roku złożyło w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew przeciwko Skarbowi Państwa na 1 522 424 000 zł. Dochodzi naprawienia szkody za realizację decyzji z lipca i października 2022 roku oraz za niezawarcie umowy finansującej to zadanie. Wyrok nie zapadł.

Na tym tle konkurencja nie czeka. Niemieckie DB Cargo działa na polskim rynku towarowym od lat. Osobnym podmiotem jest Ukrainian Railways Cargo Poland, spółka ukraińskich kolei państwowych zarejestrowana w Warszawie 30 czerwca 2023 roku. Licencję na przewóz rzeczy prezes Urzędu Transportu Kolejowego wydał jej 21 czerwca 2024 roku. To nie jest licencja DB Cargo. W 2025 roku UZ Cargo Poland woziło już m.in. paliwo w korytarzu Ukraina–Polska–Litwa i złom po torze 1435 mm bez przeładunku na granicy.

Polski przewoźnik narodowy jest więc w sanacji, bez zarządu własnego i z miliardowym roszczeniem wobec państwa za węgiel. Pomoc humanitarną w części wiózł i przeładowywał za darmo.   Rekompensaty, której odmówił w 2024 roku rząd Tuska, dotyczyły decyzji Morawieckiego.