niedziela, 20 września, 2020

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (11)

Przypuśćmy nawet - ale to już jest na granicy kompletnej fantazji - że udało by się im zamienić te skarby na obiegowe złotówki. I...

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (10)

Jedną z głównych przyczyn, dla których pomieszczenie było niepraktyczne była jego wysokość. Dorosły człowiek nie mógł tam stanąć wyprostowany. Niski pułap, wisząca w powietrzu...

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (9)

- Spokojnie, spokojnie - Roma była wyraźnie wzburzona - Karol - przeczytaj to jeszcze raz! I Karol przeczytał. Słowo po słowie. Wszyscy komentowali, głosy podniesione,...

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (8)

W zimie stary Mariańcio przywoził do niej parę fur lodu, który wyrąbywał na rzece. Pewnie, że nie sam. To była ciężka praca - za...

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (7)

Odwrócił się żywo do siedzącego rodzeństwa i powiedział: - Słuchajcie - zaraz przyniosę te papiery tatusia i wszyscy je przeczytamy. Naprawdę nie...

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (6)

Stypa minęła dość spokojnie chociaż dużo było głośnych rozmów na temat przebiegu pogrzebu, kto był a kogo nie widziano. Wszyscy się zachwycali przemówieniem pana...

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (5)

Ale prawdę mówiąc nikt o nim nigdy nic złego nie słyszał. Mówili nawet, że gospodarny, że tępi szkodników, złodziei i sabotażystów. Roma wypiła jeszcze jednego,...

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (4)

Dziadzio Franio tępił takie zachowanie córek i w którymś momencie wręcz oświadczył, że wymaga aby mąż jego wnuczki był traktowany z całym szacunkiem tak...

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (3)

Mały Józio wychowywał się z Karolem i jego rodzeństwem prawie na równych prawach i chociaż Zosia protestowała i mówiła, żeby Józio siedział przy niej...

Marcin Baraniecki: Tryptyk Podkarpacki: KASA (2)

Z braku odpowiedniej ilości lekarzy i felczerów austriacki rząd zaczął powoływać i aptekarzy. W ten sposób wzięto go do kompanii sanitarnej. Jego miejscem służby...