Tuesday, June 28, 2022

Mar­cin Bara­niec­ki: KAPO (30)

Dla Tadków najważniejsze jednak i najsmutniejsze było to, że Wikta cierpiała na gwałtownie postępującą demencję i coraz częściej była nieobecna.         Siedziała obłożona poduszkami na łóżku,...

Książ­ka Bab­ci (40) Świę­ty Miko­łaj w przed­wo­jen­nym Krakowie

Brat Stefan Kramarski, o 6 lat młodszy ode mnie, na te same rzeczy patrzy innymi oczami: Paka z naszego podwórka część VII Andrzejki Moje rodzeństwo organizowało często „Andrzejki”, ale...

Mar­cin Bara­niec­ki: KAPO (29)

        Wbrew temu co planował, następny transport do Polski nie był przeznaczony dla Dorniewa. Różnymi drogami bowiem docierało do Tadka coraz więcej wiadomości, że oprócz...

Książ­ka Bab­ci (39) Kra­kow­skie gim­na­zja Sobie­skie­go i św. Anny (Nowo­dwor­skie­go) przed wojną

Brat Stefan Kramarski, o 6 lat młodszy ode mnie, na te same rzeczy patrzy innymi oczami: Paka z naszego podwórka część VI   Wianki Bardzo krakowską i tradycyjną imprezą były „Wianki”....

Mar­cin Bara­niec­ki: KAPO (28)

W tym też czasie zaczynała się budzić coraz wyraźniejsza nadzieja na coś co do tej pory wydawało się zupełnie, ale to zupełnie niemożliwe. Budziła...

Książ­ka Bab­ci (38) Boże Naro­dze­nie w przed­wo­jen­nym Krakowie

Brat Stefan Kramarski, o 6 lat młodszy ode mnie, na te same rzeczy patrzy innymi oczami: Paka z naszego podwórka część V Boże Narodzenie Oprócz tego przygotowywano wiele innych smakołyków,...

Mar­cin Bara­niec­ki: KAPO (27)

        Treść i forma listu była dziwna, bo przypominała raczej opowiadanie, w którym autor opisuje jakieś dawne, nie związane z nim, zdarzenie. To była jakby...

Książ­ka Bab­ci (37) Choinka

Brat Stefan Kramarski, o 6 lat młodszy ode mnie, na te same rzeczy patrzy innymi oczami: Paka z naszego podwórka część IV Rodzina Rutkowskich przeniosła się do Swoszowic,...

Książ­ka Bab­ci (36) Paka III Wiel­kie tur­nie­je guzikarskie

Jacek już jako mały, 5 czy 6-letni, szkrab objawiał wielki pęd do podróży. Pewnego dnia zginął. Po długim poszukiwaniu znaleziono go siedzącego daleko od...

Mar­cin Bara­niec­ki: KAPO (26)

— Ja mam trumnę ze zwłokami mojego syna! – wykrzyknął Tadek.         Zrobiło się małe zamieszanie, ludzie patrzyli ze zgrozą, ale w tej samej chwili zjawili...