Z cyklu NASZE LOSY – Dziennik Leszka Dacko: Litwo…

0
Ostatni pociąg do Tarnowa odjeżdża z Krakowa o 23:48. Zatrzymuje się na wszystkich stacjach. Zaraz za Krakowem to chyba co 2-3 km. Irytujące, ale...

Wojciech Antczak: ANGIELSKI JAKO DRUGI JĘZYK (2)

0
        - Chciałbym jeszcze dodać, że mąż Ani, John, znaczy się Jan Wojdan jest lekarzem onkologiem zatrudnionym na eksponowanym stanowisku w prywatnej klinice doktora Bright’a...

Marcin Baraniecki: KAPO (12)

0
        Dlatego też, zaraz po przyjeździe poszedł do Kowalczuków z kwiatami i z wódką i  po pierwszych słowach, nie czekając, oświadczył się.         Matka Tereski aż w...

Marcin Baraniecki: TRYPTYK PODKARPACKI: Kocia wiara (3)

0
Robota przy odbudowie wsi była pilna, bo do zimy było tylko dwa miesiące, a brakowało właściwie wszystkiego. Wszyscy byli gotowi pracować dzień i noc,...

Książka Babci (23) Na loterii pani Ziutki Ewa wygrała barana

0
Dzieci miały dużo miejsca do zabawy i bardzo licznych towarzyszy. Wkoło ciągnęły się ogrody, ale mało im było na ziemi, wymyśliły sobie zabawę na...

Wojciech Antczak: ANGIELSKI JAKO DRUGI JĘZYK (5)

0
I wcale nie dlatego, że ona mogła także wysiąść na następnej stacji i niby to przypadkiem spotkaliby się, być może, nawet w tym samym...

Książka Babci (20) Fifina

0
Pewnego dnia Maryna, która się prawie nigdy nie przewracała, właśnie idąc do sypania kwiatków usiadła w środku ogromnej kałuży i z wielkim krzykiem wróciła...

Wojciech Antczak: ANGIELSKI JAKO DRUGI JĘZYK

0
Z tym całym pójściem do szkoły to był pomysł jego synowej, Mariolki, bo wcześniej Mariusz obiecywał mu, że jak tylko tu do nich przyjedzie,...

Z cyklu NASZE LOSY – Dziennik Leszka Dacko: Polowanie na...

0
Idziemy na całość. Wyczyściliśmy jeden tydzień z wszelkich obowiązków i zadzwoniliśmy do Zameczku. Jest wolny pokój i jedziemy już pojutrze, od niedzieli do soboty....

Marcin Baraniecki: TRYPTYK PODKARPACKI: Kocia wiara (6)

0
W miarę zbliżania się gości, zdjął szerokim, staroświeckim ruchem kapelusz i trzymał go przy piersi. Pani Dornicka wyciągnęła rękę, a pan Ullman uścisnął ją z...