Marcin Baraniecki: Dyskretny “urok” starości (39)

O egzekutorach wiedziało się mało i raczej nie mówiło, bo w mojej ocenie władza sama nie była pewna jakie w tej kwestii przyjąć stanowisko. Wujek...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (18)

Widząc go w sędziowskim składzie w więzieniu na Ratuszowej, mógł się domyślać, że Tadzio jakimiś drogami dostał się do Związku Sowieckiego, gdzie wstąpił w...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (9)

-Tak jak przed wojną - entuzjazmował się Witek, gdy wysiadał na rogu Marszałkowskiej i Wilczej. Wrócił do pustego mieszkania i od razu oczyma wyobraźni ujrzał...

Dyskretny “urok” starości odcinek 26

W czasie lekcji angielskiego rozmowy na ten temat nie wchodziły w rachubę, a poza lekcjami pan Kapusta nigdy nie wspominał żeby kogoś miał. -Sam jestem...

Marcin Baraniecki: Dyskretny “urok” starości (33)

W parę dni potem siedzieliśmy już na motorze - Zbyszek za kierownicą, ja w koszu a przed nami wiła się otwarta droga a ja...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (25)

I rzeczywiście robił bokami. Snu miał tyle co kot napłakał, żadnego dnia wolnego, a pracy co niemiara. A przecież musiał wyglądać dobrze i reprezentacyjnie,...

Marcin Baraniecki: Dyskretny “urok” starości (29)

Udało mi się to na szczęście całkiem dobrze i właśnie po wyjściu z tego zaliczenia dowiedziałem się od kolegów o katastrofie. To są może...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (17)

Na razie nie wiedział co by to miało być, ale nie wątpił, że wcześniej czy później się dowie. Najgorsze było  czekanie na to „uderzenie”. Stare,...

Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (24)

Ośrodek, czy jak mówiono „Country Club”, leżał nad samą Wisłą, ale dostęp do wody był dość uciążliwy, bo z wysokiej skarpy do rzeki, prowadziła...

Marcin Baraniecki: Dyskretny “urok” starości (34)

Jokke opowiadał o swoich skandynawskich wycieczkach i robił to tak dobrze, że chciało się słuchać i chociaż dziewczyny próbowały tańczyć i oderwać chłopaków od...