Z cyklu NASZE LOSY – Dziennik Leszka Dacko: Powrót
Budzik nastawiony na 7:30 rano. Za piętnaście dziewiąta będzie tu Pan Damian. Zaoferował podwózkę do Pyrzowic. To duży komfort, gdy nasza walizka ma prawie...
Dziennik Leszka Dacko: Armagedon
Czy Armagedon miał być w sobotę? Nie wiem, ale w moim przypadku tak wyszło.
Właśnie przeglądałem stronę firmową Apple, gdy ekran się zamroził. Pewno z...
Igraszki ze starością (1)
Szanowni Państwo kontynuujemy cykl powieściowy Marcina Baranieckiego - polskiego literata mieszkającego w Oakville.
Igraszki ze starością
-Czy ty oglądasz telewizję przed południem?
-Zdarza mi się.
-A nie masz...
Książka Babci (5)
Kontynuujemy druk nigdzie nieopublikowanych wspomnień - zapisu dziejów jednej polskiej rodziny, wyimka polskich losów. Tragiczna historia naszych ziem, w wielu wypadkach przerwała ciągłość międzypokoleniowych...
Książka Babci (2)
Kontynuujemy druk nigdzie nieopublikowanych wspomnień - zapisu dziejów jednej polskiej rodziny, wyimka polskich losów. Tragiczna historia naszych ziem, w wielu wypadkach przerwała ciągłość międzypokoleniowych...
Tunia Rybczyńska: Oczy są zwierciadłem duszy czyli adios okulary
Styczeń 2025 upływał w dużej mierze na przygotowaniach, przebiegu i dochodzeniu do siebie po operacji zaćmy.
Historia leczenia zaćmy (cataracts - zmętnienie soczewek wewnątrz...
Marcin Baraniecki: Poproszę duży winiak (11)
-Masz mieć na niego oko - ciągnął kapitan - słuchaj wszystkiego co mówi, z kim i kiedy przychodzi, co i ile pije. Zawsze go...
Marcin Baraniecki: TRYPTYK PODKARPACKI: Kocia wiara (1)
Rozdział 1
Za żywopłotem
Dom stał głęboko w ogrodzie i z drogi widać było tylko szczyt jego dachu. W gruncie rzeczy wszystko zasłaniał wysoki żywopłot z...
Marcin Baraniecki: KAPO (20)
— A czy ja wiem? Dorosła jest, mężatka, z nami nie mieszka...
— Mężatka, co? To macie z nią kontakt?
— Tyle, że parę kartek przysłała...
Marcin Baraniecki: TRYPTYK PODKARPACKI: Grzech Szymona Kaltera (1)
W miasteczku mówiono, że Szymon Kalter zabił swojego ojca. To była stara plotka, którą wszyscy słyszeli, znali i powtarzali. W swoim czasie, zaraz po...





































































