Na zdjęciach przejście graniczne USA – Kanada w Windsor fot. Kolega p. Andrzeja Olendra

Poszczególne kraje zaczynające gromadzić żywność,  co zagraża światowej wymianie handlowej, rządy boją się o zapewnienie dostaw, bo bez żywności dochodzi do społecznego załamania – czytamy w agencji Bloomberg. Wielu ekspertów ostrzega, że jesteśmy świadkami przerwania łańcuchów dostaw.
Niektóre rządy starają się zabezpieczyć krajowe dostawy żywności podczas pandemii.

 

Kazachstan, jeden z największych na świecie dostawców mąki pszennej, zakazał eksportu tego produktu wraz z  marchewką, cukrem i ziemniakami. Wietnam tymczasowo zawiesił nowe umowy eksportowe dotyczące ryżu, a Rosja pozostawia otwarte drzwi do zakazu eksportu i  ​​co tydzień ocenia sytuację.

To, co się dzieje, rodzi pytanie: czy to początek fali nacjonalizmu żywnościowego, który jeszcze bardziej zakłóci łańcuchy dostaw i przepływy handlowe?

„Zaczynamy już widzieć, że to się dzieje i będzie się pogarszać”, powiedział Tim Benton, dyrektor ds. badań nad  zagrożeniami w think-tanku Chatham House w Londynie.

Chociaż zapasy żywności są wystarczające, przeszkody logistyczne utrudniają uzyskanie produktów tam, gdzie powinny być, ponieważ koronawirus wprowadza niespotykane dotąd środki, panikę w zakupach i groźbę załamania siły roboczej.

 

Możemy wkrótce być świadkami  racjonowania żywności, kontroli cen i krajowego gromadzenia zapasów

Niektóre narody powiększają swoje rezerwy strategiczne. Chiny, największy producent i konsument ryżu, zobowiązały się do kupowania więcej niż kiedykolwiek wcześniej ze swoich krajowych zbiorów, mimo że rząd posiada już ogromne zapasy ryżu i pszenicy, wystarczające na zaspokojenie całego roku konsumpcji.

Takie podejście grozi to zakłóceniem systemu międzynarodowego, który w ostatnich dziesięcioleciach jest coraz bardziej połączony.

W przypadku niektórych towarów garść kilka krajów dostarcza większość dostaw na eksport. Zakłócenia miałyby poważne globalne konsekwencje. Weźmy na przykład Rosję, która stała się największym światowym eksporterem pszenicy i kluczowym dostawcą do Afryki Północnej. Wietnam jest trzecim co do wielkości eksporterem ryżu, wysyłając wiele swoich ładunków na Filipiny.

Wszystko to zapowiada wzrost cen żywności.

 

Futures na pszenicę w Chicago  wzrosły w marcu o ponad 8%,  wołowina w hurcie w tym tygodniu podskoczyła do najwyższego poziomu od 2015 roku, a ceny jaj są wyższe.

Jednocześnie dolar amerykański gwałtownie rośnie w stosunku do wielu walut rynków wschodzących. Zmniejsza to siłę nabywczą w krajach, które wysyłają towary.