Rzecz­nik pra­so­wy mia­sta Mis­sis­sau­ga prze­ka­zał, że potwier­dzo­no przy­pdek zaka­że­nia koro­na­wi­ru­sem wśród stra­ża­ków i jed­na z remiz stra­żac­kich zosta­ła zamknię­ta na “grun­tow­ne czysz­cze­nie”. Dezyn­fe­ko­wa­ne są też wozy stra­żac­kie. Nie podał jed­nak, o któ­ry poste­ru­nek stra­ży cho­dzi. Pod­kre­ślił, że dzia­ła­nia stra­ży nie są zakłó­co­ne. Oso­by, któ­re mia­ły stycz­ność z zaka­żo­nym stra­ża­kiem, pod­da­ją się izo­la­cji. Do tego w remi­zach pro­wa­dzo­ne są bada­nia prze­sie­wo­we, by nikt z obja­wa­mi wska­zu­ją­cy­mi na moż­li­wość zaka­że­nia koro­na­wi­ru­sem nie był dopusz­czo­ny do pracy.

W nie­dzie­lę po połu­dniu rów­nież sto­wa­rzy­sze­nie zawo­do­wych stra­ża­ków w Oakvil­le napi­sa­ło na twit­te­rze, że jeden z jego człon­ków uzy­skał pozy­tyw­ny wynik testu na COVID-19. Szef stra­ży pożar­nej w Oakvil­le Brian Dur­din powie­dział, że zaka­żo­ny stra­żak po raz ostat­ni pra­co­wał 19 mar­ca i do 23 mar­ca nie miał żad­nych obja­wów. Obec­nie prze­by­wa w domu, jest odizo­lo­wa­ny. Remi­za i wóz stra­żac­ki, któ­rym jeź­dził cho­ry stra­żak, zosta­ły pod­da­ne czysz­cze­niu i dezynfekcji.

Tego same­go dnia potwier­dzo­no zaka­że­nie koro­na­wi­ru­sem u sze­ściu stra­ża­ków z Toronto.