Maryam Monsef federalna minister ds statusu kobieta stwierdziła w tym tygodniu, że odmowa dostępu do “pełnego zakresu usług reprodukcyjnych” – w tym aborcji – jest “formą przemocy wobec kobiet”.

„Prawa dotyczące zdrowia reprodukcyjnego w Kanadzie i na całym świecie mają zasadnicze znaczenie dla promowania równości płci i wzmocnienia pozycji kobiet i dziewcząt” – powiedziała w czwartek Monsef w wywiadzie dla The Canadian Press.

„Dokładamy wszelkich starań, aby kobiety i dziewczęta miały taki wybór, ponieważ w przeciwnym razie jest to forma przemocy na tle płciowym”.

Właśnie dlatego Status of Women Canada, agencja, którą kieruje, daje Planed Parenthood Ottawa 285 000 dolarów na trzyletni projekt mający na celu poprawę “lokalnych usług” dla kobiet i dziewcząt, które borykają się z przeszkodami “w ich prawach reprodukcyjnych”, takimi jak przymus ciąży lub ciąży. aborcja lub problemy z uzyskaniem środków antykoncepcyjnych.
Bariery te mogą obejmować “presję lub groźby ze strony partnerów lub rodzin”, a także problemy systemowe, przed którymi stoją kobiety ze zmarginalizowanych i wrażliwych społeczności, takie jak osoby niepełnosprawne, imigranci i uchodźcy, osoby świadczące usługi seksualne, osoby ze społeczności LGBTQ oraz osoby chore na HIV lub AIDS , ale także młode kobiety i matki w ogóle.

Premier Justin Trudeau, który ogłosił się feministą, obiecał podczas kampanii wyborczej w 2015 r., że liberalny rząd uwzględni dostęp do aborcji w ramach swojego podejścia do pomocy międzynarodowej, a liberałowie zniosli zakaz wprowadzony przez ich poprzedników finansowania projektów planowania rodziny.

Minister rozwoju międzynarodowego Marie-Claude Bibeau powiedziała ostatnio, że Kanada zwiększy część pomocy humanitarnej przeznaczonej na zdrowie seksualne i reprodukcyjne, aby pomóc wypełnić lukę w wysokości 600 milionów dolarów pozostawioną przez zmianę polityki amerykańskiej,

 

1 KOMENTARZ