W poniedziałek znaleziono ciało Martina Carpentiera. Tego samego dnia odbył się pogrzeb jego dwóch córek, 11-letniej Norah i 6-letniej Romy. W związku z zaginięciem dziewczynek na początku miesiąca wydano Amber Alert.

Ciało Carpentiera znaleziono o 7 wieczorem w okolicy St-Apollinaire, Que., miejscowości położonej na południowy-zachód od Quebec City. Tam też policja prowadziła poszukiwania przez 10 dni, ale ostatecznie zawiesiła je w sobotę. W poniedziałek otrzymała wiadomość, dzięki której wpadła na trop.

Zdaniem policji Carpentier popełnił samobójstwo, ale coś więcej służby będą mogły powiedzieć za kilka dni.

8 lipca wieczorem Carpentier i jego córki mieli wypadek samochodowy w St-Apolinaire. Gdy ratownicy dotarli na miejsce zdarzenia, w samochodzie nikogo nie było. Następnego dnia wydano Amber Alert. 11 lipca znaleziono ciała dziewczynek w lesie niedaleko miasteczka. Przeprowadzono sekcje zwłok, ale policja powiedziała, że wyniki poda do wiadomości publicznej dopiero wtedy, gdy znajdzie ich ojca.

W poniedziałek rano w rodzinnym Levis, Que., odbył się emocjonalny pogrzeb dziewczynek. ze względu na COVID-19 mogła w nim uczestniczyć tylko rodzina. Setki osób zebrały się jednak na zewnątrz, by obserwować transmisję pogrzebu na dużych ekranach. Na koniec wypuszczono dwa białe gołębie.

Rodzina zamieściła list na stronie zakładu pogrzebowego, w którym podziękowała policji, ratownikom i wolontariuszom, którzy uczestniczyli w poszukiwaniach. Burmistrz Levis powiedział, że miasto planuje umieścić tablice pamiątkową w lokalnym parku, w miejscu, gdzie mieszkańcy upamiętniali dziewczynki.