OTTAWA – Rząd Trudeau zapowiedział cła odwetowe na amerykańskie towary po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że przywraca cła na import aluminium z Kanady.

„Kanada zamierza szybko wprowadzić środki zaradcze w wysokości dolar za dolara” – stwierdziła wicepremier Chrystia Freeland w pisemnym oświadczeniu.

Nazwała decyzję Trumpa o ponownym nałożeniu ceł na kanadyjskie aluminium, “z uwagi na obawy związane z bezpieczeństwem narodowym”, „nieuzasadnioną i nie do przyjęcia”. Freeland zasugerowała, że nie mogła nastąpić w gorszym czasie.

„W czasie globalnej pandemii i kryzysu gospodarczego ostatnią rzeczą, jakiej potrzebują kanadyjscy i amerykańscy pracownicy, są nowe cła, które podniosą koszty dla producentów i konsumentów, utrudnią swobodny przepływ towarów i zaszkodzą gospodarkom prowincji i stanów”.

Freeland zauważyła, że nowa umowa Kanada-Stany Zjednoczone-Meksyk, która zastąpiła NAFTA zawiera postanowienie, które zapewnia, że ​​70 procent aluminium kupowanego przez północnoamerykańskich producentów samochodów musi być produkowane w Ameryce Północnej.

Argumentowała, że ​​partnerzy amerykańscy powinni wykorzystywać nową umowę, aby „zwiększyć konkurencyjność  – a nie jej przeszkadzać”.

Szczegóły dotyczące taryf celnych, które Kanada zamierza nałożyć, mają wkrótce zostać czytamy w oświadczeniu.

Podczas przemówienia w fabryce Whirlpool w stanie Trump oskarżył Kanadę o złamanie obietnicy, że nie zaleje rynku amerykańskiego kanadyjskim aluminium.

„Kanada jak zwykle nas wykorzystała” – powiedział Trump.

Trump dodał, że za radą amerykańskiego przedstawiciela handlowego Roberta Lighthizera,  podpisał proklamację, aby od 16 sierpnia przywrócić 10-procentową stawkę celną na surowe aluminium z Kanady.