California Independent System Operator (California ISO), który zarządza siecią elektryczną, w Kalifornii ogłosił stan awaryjny wkrótce po godzinie 18:30 czasu lokalnego w piątek i zaczął rotacyjnie wyłączać prąd odbiorcom.

„Przyczyną takiego stanu rzeczy są ekstremalne upały” – powiedziała rzeczniczka operatora sieci energetycznej Anne Gonzales. Ponadto pochmurna pogoda zmniejszyła produkcję energii z elektrowni słonecznych.

Przerwy w dostawach zakończyły się o północy.

Oczekuje się, że fala upałów potrwa do następnego tygodnia, a operator sieci energetycznej zdecyduje, czy kontynuować  przerwy w dostawach dodała.

Hrabstwa w całym stanie zgłaszały sporadyczne przerwy w dostawie energii, chociaż nie miało to wpływu na miasto Los Angeles, które ma własny system zasilania.

Wydziały policji ostrzegały ludzi, aby uważali na drogach, na których nie działały światła.

Władze ostrzegały jednocześnie aby w ośrodkach schładzania otwartych w wielu miejscowościach przestrzegać zasada antepidemicznych.

W Izraelu doszło do drugiej fali COVID-19 po majowej fali upałów, która skłoniła szkoły do zezwolenia dzieciom na zdejmowanie masek – ostrzegał na łamach San Francisco Chronicle dr George Rutherford, epidemiolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco.

„Ludzie będą chcieli zdjąć maski, gdy jest gorąco” – przyznał Rutherford. “Nie należy tego robić”…