Mini­ster Spra­wie­dli­wo­ści Zbi­gniew Zio­bro i Pod­se­kre­tarz Sta­nu w Mini­ster­stwie Spra­wie­dli­wo­ści Mar­cin Roma­now­ski prze­ka­za­li dziś, 18 sierp­nia br., rad­nym Tucho­wa sym­bo­licz­ny czek na dota­cję z Fun­du­szu Spra­wie­dli­wo­ści dla OSP Tuchów na zakup sprzę­tu ratu­ją­ce­go życie i zdro­wie w wyso­ko­ści 250 tys. zło­tych. To wspar­cie dla gmi­ny, któ­rej wnio­sek o środ­ki unij­ne został odrzu­co­ny przez Komi­sję Euro­pej­ską z racji ogło­sze­nia przez radę miej­ską Tucho­wa w maju tego roku rezo­lu­cji doty­czą­cej powstrzy­ma­nia ide­olo­gii LGBT w gminie.

Komi­sja Euro­pej­ska poin­for­mo­wa­ła mie­siąc temu, że odrzu­ci­ła wnio­ski sze­ściu samo­rzą­dów pol­skich miast sta­ra­ją­cych się o unij­ne środ­ki w ramach pro­gra­mu „Part­ner­stwo Miast”. Decy­zję uza­sad­ni­ła przy­ję­ciem przez te samo­rzą­dy Kar­ty Praw Rodzi­ny i okre­śla­nia tych miej­sco­wo­ści jako „Stref wol­nych od ide­olo­gii LGBT”. Zda­niem Mini­ster­stwa Spra­wie­dli­wo­ści, Komi­sja dys­kry­mi­nu­je w ten spo­sób pol­skie samo­rzą­dy i łamie Trak­tat o Unii Europejskiej.

- Gmi­na Tuchów sta­ła się przed­mio­tem szy­kan unij­nej komi­sarz do spraw rów­no­ści Hele­ny Dal­li, któ­ra decy­zję ogło­si­ła, bo rad­ni mie­li odwa­gę upo­mnieć się o pra­wo rodzi­ców do wycho­wy­wa­nia dzie­ci zgod­nie ze swy­mi prze­ko­na­nia­mi. Mamy dla Tucho­wa dobrą infor­ma­cję – Mini­ster­stwo przy­zna­ło gmi­nie wspar­cie z Fun­du­szu Spra­wie­dli­wo­ści trzy razy wyż­sze niż środ­ki, o jakie zawnio­sko­wa­ła – powie­dział Mini­ster Spra­wie­dli­wo­ści pod­czas kon­fe­ren­cji prasowej.

reklama

Zbi­gniew Zio­bro pod­kre­ślił, że to rodzi­na i wycho­wa­nie w niej są naj­lep­szym gwa­ran­tem zapo­bie­ga­nia prze­stęp­czo­ści i prze­mo­cy, a na takie wła­śnie cele środ­ki prze­zna­cza Fun­dusz Spra­wie­dli­wo­ści. Zapew­nił też, że na podob­ne wspar­cie mogą liczyć inne dys­kry­mi­no­wa­ne przez Komi­sję Euro­pej­ską gmi­ny. Mini­ster powtó­rzył, że takie dzia­ła­nia Komi­sji Euro­pej­skiej to bez­pra­wie i ide­olo­gicz­nie moty­wo­wa­na zemsta na bro­nią­cych rodzi­ny pol­skich samo­rzą­dach. To też przed­smak tego, do cze­go była­by zdol­na posu­nąć się Komi­sja Euro­pej­ska, gdy­by Pol­ska zgo­dzi­ła się na blo­ko­wa­nie przez nią wypłat unij­nych w przy­pad­ku dopa­trze­nia się przez urzęd­ni­ków bruk­sel­skich naru­sze­nia tzw. praworządności.

Taki bez­praw­ny mecha­nizm usi­ło­wa­no narzu­cić Pol­sce pod­czas ostat­nich bruk­sel­skich nego­cja­cji nad sied­mio­let­ni­mi rama­mi budże­to­wy­mi dla Unii Euro­pej­skiej. Z tego wła­śnie powo­du Mini­ster Zio­bro wezwał pre­mie­ra Mora­wiec­kie­go do zasto­so­wa­nia weta. Pre­zes Rady Mini­strów zapew­nił jed­nak, że wyne­go­cjo­wał mecha­nizm gwa­ran­tu­ją­cy, któ­ry nie pozwo­li Komi­sji na szan­ta­żo­wa­nie Pol­ski ode­bra­niem fun­du­szy unijnych.

Wice­mi­ni­ster Spra­wie­dli­wo­ści Mar­cin Roma­now­ski pod­kre­ślił, że przy­ję­ta przez radę Tucho­wa rezo­lu­cja nie mia­ła cha­rak­te­ru dys­kry­mi­nu­ją­ce­go kogo­kol­wiek. – Dzia­ła­nia rad­nych, bio­rą­cych w obro­nę rodzi­nę, odwo­ły­wa­ły się do pol­skiej Kon­sty­tu­cji, gdzie w art. 53 moż­na zna­leźć prze­pi­sy m.in. o tym, że rodzi­ce mają pra­wo do zapew­nie­nia dzie­ciom wycho­wa­nia i naucza­nia moral­ne­go oraz reli­gij­ne­go zgod­nie ze swo­imi prze­ko­na­nia­mi – stwier­dził. Pod­kre­ślił też, że podob­ne gwa­ran­cje znaj­du­ją się w Trak­ta­tach Euro­pej­skich, a pró­ba dys­kry­mi­no­wa­nia pol­skich gmin to dąże­nie do nie­upraw­nio­ne­go posze­rza­nia tych traktatów.

Decy­zje doty­czą­ce sze­ściu pol­skich gmin łamią art. 4 Trak­ta­tu o Unii Euro­pej­skiej, któ­ry chro­ni toż­sa­mość naro­do­wą państw człon­kow­skich oraz art. 9 mówią­cy o rów­no­ści oby­wa­te­li Unii, któ­rzy, two­rząc wspól­no­tę lokal­ną, mają pra­wo gło­sić swo­je poglą­dy na temat rodzi­ny i jej ochro­ny w zgo­dzie z konstytucją.

Mini­ster Spra­wie­dli­wo­ści, któ­ry zaraz po decy­zji Komi­sji Euro­pej­skiej zwró­cił się do pre­mie­ra Mate­usza Mora­wiec­kie­go, aby ten sta­now­czo zare­ago­wał na forum Unii Euro­pej­skiej, bo decy­zja doty­czą­ca pol­skich gmin łamie Trak­tat o UE mówią­cy o posza­no­wa­niu toż­sa­mo­ści naro­do­wej państw i naru­sza zasa­dę rów­no­ści wszyst­kich człon­ków Unii, zaape­lo­wał dziś do sze­fa rzą­du o stwo­rze­nie sta­łe­go mecha­ni­zmu wspar­cia dla gmin, któ­re są szy­ka­no­wa­ne za to, że pro­wa­dzą poli­ty­kę pro­ro­dzin­ną. Kara­nie samo­rzą­dów poprzez dys­kwa­li­fi­ka­cję w ubie­ga­niu się o unij­ne środ­ki za obro­nę rodzi­ny i swo­bo­dy wypo­wie­dzi musi spo­tkać się z reak­cją pol­skich władz.

Rad­ni Tucho­wa w rezo­lu­cji stwier­dzi­li, że zamie­rza­ją „strzec pra­wa do wycho­wa­nia dzie­ci zgod­ne­go z prze­ko­na­nia­mi rodzi­ców”, nie pozwo­lą też na „wywie­ra­nie admi­ni­stra­cyj­nej pre­sji na rzecz sto­so­wa­nia popraw­no­ści poli­tycz­nej w wybra­nych zawo­dach” – cho­dzi przede wszyst­kim o nauczy­cie­li. Zda­niem Rady Miej­skiej Tucho­wa, rady­ka­ło­wie dążą­cy do rewo­lu­cji kul­tu­ro­wej w Pol­sce ata­ku­ją wol­ność sło­wa, nie­win­ność dzie­ci, auto­ry­tet rodzi­ny i szko­ły oraz swo­bo­dę przedsiębiorców.

Obec­ni na kon­fe­ren­cji rad­ni Tucho­wa Mate­usz Jani­czek i Grze­gorz Nie­miec podzię­ko­wa­li za sym­bo­licz­ny czek i zapew­ni­li, że rezo­lu­cja rady niko­go nie dys­kry­mi­nu­je, a Tuchów – dla któ­re­go waż­na jest pol­ska kul­tu­ra i tra­dy­cja — nie ma zamia­ru się z pod­ję­tej uchwa­ły wycofać.

 

Biu­ro Komu­ni­ka­cji i Promocji
Mini­ster­stwo Sprawiedliwości