W stanie Queensland w Australii przegłosowano prawo wymagające, by księża łamali tajemnicę spowiedzi i zgłaszali przypadki nadużyć seksualnych wobec dzieci. W przeciwnym razie grozić im będzie więzienie na okres do trzech lat.

Wcześniej podobne przepisy przegłosowano w australijskich stanach Wiktoria i Południowa Australia, a także w Tasmanii i Australijskim Terytorium Stołecznym.

Kardynał Vincent Nichols, przewodniczący Konferencji Katolickich Biskupów Anglii i Walii stwierdził, że kapłan prędzej umrze, niż zdradzi tajemnicę spowiedzi. Hierarcha przypomniał, że w ciągu historii kapłani oddawali życie, aby nie ujawnić tego, co usłyszeli od penitentów i mogłoby do tego dojść, gdyby znów miała być zakwestionowana. – Tajemnica spowiedzi jest świętej natury i stanowi serce posługi kapłańskiej wykonywanej w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego – podkreślił 74-letni hierarcha.

Kapłan naruszający tajemnicę spowiedzi popada w karę ekskomuniki zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej. Spowiednikowi w związku ze spowiedzią nie wolno również ujawniać tożsamości penitenta. O grzechach ciężkich nie może wspominać nawet w sposób ogólny, a przy powszednich – ujawniać ich rodzaju lub mówić o konkretnym czynie. Tajemnicą objęty jest rodzaj udzielonej pokuty albo odmowa rozgrzeszenia. Przedmiotem pośrednim tajemnicy jest wszystko, co penitent powiedział w związku z wyznaniem swoich grzechów. Zakres tajemnicy sakramentalnej jest więc szerszy niż same grzechy penitenta i nie wolno go niczym zdradzać.

Za lifesite news