Piotr: – To jeszcze zobaczymy, ale raczej jestem przeciwny. – A jak nie będzie można bez szczepienia  wsiąść do samolotu? – To jeszcze zobaczymy, to jeszcze długa droga jest do tego.

 

Stasia:  – Absolutnie nie, bo to Bill Gates… – Nie szczepi się Pani na grypę? – Nie – Bo teraz mówią, że trzeba się będzie szczepić na grypę, żeby nie przeciążać służby zdrowia, nie będzie się Pani szczepić? – Nie, bo w pracy mnie zmusili raz i później chorowałam. – A gdzie Pani pracowała? – W służbie zdrowia. – A jak będzie coś takiego, że choć nie będzie to obowiązkowe, ale do samolotu Pani nie wsiądzie? – No to nie pojadę.  Bo nie ma pewności, że nie zachorujemy, a skąd wiemy, że ta szczepionka jest bezpieczna i nie będzie robiła skutków ubocznych. – No i też nie wiemy czy ona będzie na wszystkie wirusy, bo przecież ten wirus mutuje jak grypa, prawda? – I gdzie ona jest produkowana, jakie ma skutki uboczne, oddziaływanie z innymi lekami i wszystkie inne rzeczy.

 

Ewa: Nie, ja się nie będę szczepić, ja w to nie wierzę, nigdy się nie szczepiłam. – A jakby był obowiązek albo jakby do samolotu nie wpuszczali, nie poleci Pani do Polski?  Też się nie zaszczepię. – Nie będzie Pani latać? – Nie będę!

 

Robert: – Nie!  Powiem ci szczerze, jest dużo kontrowersji na ten temat i w związku z powyższym jak na razie, na pewno nie podejmę takiej decyzji; jeżeli to będzie uwarunkowane możliwością wylotu czy wyjazdu zagranicę z pewnością będę zmuszony o tym pomyśleć inaczej, ale na dzień dzisiejszy w 100% na pewno nie. – Szczepisz się przeciwko grypie? – Tak, nie ma problemu. – I będziesz się szczepił w tym roku? -Tak. – To dlaczego w wypadku Covid nie? Dlatego, że tak jak ci wspomniałem, przed sekundą jest dużo kontrowersji na ten temat i nie wiem czy wiesz co się dzieje w Berlinie, co się dzieje w Europie, są protesty dość duże i tak jak mówię, zdania są podzielone. Moje zdanie jest takie i na razie go nie zmieniam.

 

Bolesław: Prawdopodobnie nie, – A szczepi się Pan na grypę? – Nie – Dlaczego? – No, bo też to wszystko scam. Ja się w ogóle nie szczepiłem na nic. – I żyje Pan? – I żyję! – A jakby bez szczepienia nie wpuszczali do samolotu? – No nie wiem.  To jest inna sprawa, jak zmuszą, to zmuszą, ale dobrowolnie to nie. – Pan nie widzi sensu? – Nie, w ogóle!

 

Kazimierz: – Nie, nie zaszczepię się. – A gdyby był przymus? Teraz mówią, że nie będzie przymusu, ale na przykład, do samolotu nie wpuszczą, do Polski Pan nie poleci, co wtedy? Zaszczepi się Pan wtedy? – Dalej się nie będę szczepił. – Na grypę się Pan szczepi? – Też nie. – Dlaczego Pan uważa, że to jest złe? – Jakoś nie mam potrzeby. Na grypę się szczepiło dużo ludzi i nie lubiło tego, prędzej chorowali, nie było to skuteczne. Ja nigdy się nie szczepiłem i nie chorowałem. – I teraz też się Pan na to nie będzie szczepił? – Nie! – Nie boi się Pan? – Nie, nie boję się. Twardy jestem!

 

Wiesław: Tak! Zdania są podzielone, jeden fachowiec, profesor się wypowiada, że jest bardzo słuszne, drugi powiada, że nie,  no i trudno mi wyrazić opinię, który ma rację, bo to się wypowiadają fachowcy. – Ale jeżeli władza powie, że tak trzeba się szczepić, to Pan się zaszczepi? – No mnie to władza może mówić… – Ale jeżeli bez szczepionki nie wejdzie Pan do samolotu? – No to muszę, bo chcę lecieć do Chin i muszę to zrobić. – Dlaczego do Chin? – Bo tam z Hongkongiem utrzymuję kontakty. I czekam tylko, żeby można było latać.

 

Sławek: – Nie! – Dlaczego? – Bo nigdy się nie szczepiłem, na grypę się też nie szczepiłem. – A jak nie wpuszczę Pana do samolotu? – No to wtedy jest inna rozmowa, będę się zastanawiał. – Ale uważa Pan, że to jest bardzo złe? – Raczej złe, bo ja nie wierzę; to tak, jak z grypą wszystkie szczepionki są odnośnie tego, co było w przeszłości, a wirus mutuje. – Pana znajomi szczepią się na grypę? Nie, nikogo nie znam, kto się szczepi. – Czyli rząd wydaje miliardy na szczepionki, a Pana zdaniem to jest bez sensu? – Tak – Zamiast tego można by szpitale budować? – Tak.

 

Adam: Tak! – Uważa Pan, że wszyscy się powinni zaszczepić? – Raczej tak. – Czy sądzi Pan, że rząd powinien wprowadzić przymus? – Raczej przymus, bo to nie jest wesoła choroba. – A takie rzeczy, że na pokład samolotu nie będzie można wejść bez szczepienia to dla Pana to jest OK? – Tak, bo ja dużo latam z pracy. – Czyli ludzie powinni być szczepieni? – Tak. – Myśli Pan, że to będzie taka szczepionka, jak na grypę, że trzeba będzie ją powtarzać? – Przypuszczam że tak będzie, jak z grypą. Ja się szczepię na grypę, bo muszę. – Ze względu na pracę? – Tak, no i wiek. – Nie choruje Pan, jest to skuteczne? – Od kilku lat co roku biorę szczepionkę i nie choruję na grypę. Ani razu.

 

Małgorzata: Nie, na pewno się nie zaszczepię! – Dlaczego? – Bo ja się w ogóle nigdy nie szczepię. – Na grypę się Pani nie szczepi? – Też nie, nie wierzę w takie szczepionki, uważam że osłabiają organizm, organizm musi się sam bronić. Pomaga dobre jedzenie, wypoczynek, sen, ale nigdy w życiu szczepionka. – A jak będą zmuszać, na przykład, nie poleci Pani do Polski, jak się nie zaszczepi, co wtedy? – No nie wiem, na razie o tym nie myślałam, ale wydaje mi się, że nie będą robić takich restrykcji. – Myśli Pani? – Myślę że nie,  na pewno bardzo dużo ludzi nie będzie się chciało zaszczepić, dlatego że to jest po prostu kontrola  nad ludźmi. – Zwłaszcza obowiązkowe szczepienia. – Oczywiście, przecież, jeżeli ludzie walczą o jakieś swobody, to nie ma bardziej podstawowej, niż to, że coś się do organizmu wprowadza, to po prostu jest horror, bo to ja sam powinienem decydować o tym, co jem, co mi wkładają do organizmu.– Zna Pani ludzi, którzy chorują na covid? – Nie, nie znam, wydaje mi się, że tyle samo ludzi umiera na inne choroby  i to jest jakiś tam, myślę, odłamek jakiejś grypy, czy czegoś takiego, no na pewno tak, jak na wszystkie inne choroby, na tę też można umrzeć. – Nie zgadza się Pani z tym zamykaniem gospodarki? – Jakieś obostrzenia na pewno powinny być, ale ze zdrowym rozsądkiem. W ogóle we wszystkim trzeba mieć zdrowy rozsądek.

 

Marek: – Nie! – Nawet jeśli będzie to obowiązkowe? – Jak będzie obowiązkowe, to też się nie zaszczepię, jeśli będzie sposób, żeby się nie zaszczepić. – A jeśli nie będą wpuszczać do samolotu, nie poleci Pan do Polski, nie poleci na Karaiby? – No, nie wiem, to jest trudne pytanie trudno mi teraz na to odpowiedzieć. – Air Canada zaczyna testować pasażerów, którzy przylatują do Toronto. – No to już ładnie, jak robią testy. Nie wiem, w każdym razie, ja uważam, że to jest przemoc i nie wiem, jak się temu oprzeć. – Czy myśli Pan, że ludzie powinni protestować, widzi Pan szansę powodzenia tego rodzaju protestów? – Powinni się zjednoczyć i opierać, ale nie bardzo widzę szansę, widząc to, co się dzieje na ulicach, że ludzie chodzą po ulicy w maskach, jeżdżą na rowerach w maskach, biegają w maskach. – Sądzi Pan, że po prostu dla większości władza jest wiarygodna? – Na pewno, albo że ludzie są tak wystraszeni, że wyłączyli myślenie. – Pan się szczepi na grypę? – Nigdy. – Uważa Pan, że to są stracone pieniądze wydane na pozyskiwanie milionów porcji szczepionek? – Oczywiście! – Że można było za to poprawić służbę zdrowia, zainwestować w szpitale… – Wyedukować ludzi… – Zna Pan kogoś, kto chorował na covid?  Nie, nikt , nawet wśród moich klientów. Nie słyszałem. A w zasadzie nie słyszałem o żadnym kliencie, natomiast jeden z klientów mówił, że zna kogoś, kto chorował, ale ja nie znam nikogo. – Czyli nie można mówić, że jest to  taka pandemia, jak widzieliśmy na filmach? – No na ulicach trupy nie leżą. – To na końcu Pana jeszcze zapytam dlaczego tak jest, Pana zdaniem? Co się dzieje? – To jest właśnie coś, czego nie mogę rozgryźć, ponieważ na całym świecie dzieje się to samo. To nie dzieje się tylko w Ameryce, albo tylko w Europie, nie tylko w jednym kraju, ale we wszystkich krajach. Z tego, co widziałem, co się dzieje w Australii, to podejrzewam, że to jest kraj, który został wybrany na doświadczenie do testowania, poligon,  bo tam widziałem na YT – wygląda na wiarygodne, ponieważ to potem było podawane w wiadomościach – jak zaaresztowali dziewczynę, która na Facebooku poinformowała, że ma się odbyć demonstracja. Została aresztowana  pomimo tego, że była w ciąży. Tak że to jest przerażające i należy się tego bać, bo jeżeli nie widzimy żadnych oznak nawet epidemii, a nie mówię już o pandemii, to dlaczego ludzie są tak traktowani?!