Pro­test prze­ciw­ni­ków ogra­ni­czeń covi­do­wych w Toron­to przy­brał w śro­dę “gwał­tow­ny cha­rak­ter”, gdy jeden z uczest­ni­ków pró­bo­wał wtar­gnąć do gma­chu Queen’s Park, aby doko­nać “oby­wa­tel­skie­go aresz­to­wa­nia” pre­mie­ra Douga Forda.

Do zebra­nych  prze­ma­wia­li mię­dzy inny­mi były poli­tyk fede­ral­nej par­tii kon­ser­wa­tyw­nej Maxi­me Ber­nier,  nie­za­leż­ny MPP z King­ston Ran­dy­’e­go Hil­lier, nie­za­leż­ne­go MPP z King­ston, usu­nię­ty z klu­bu PC w zeszłym roku.

Wiec zgro­ma­dził dzie­siąt­ki ludzi przed budy­nek legi­sla­tu­ry Queen’s Park.


 

Hil­lier nazwał pre­mie­ra Onta­rio Douga For­da „tchó­rzem” i „yahoo”,  ogra­ni­cze­nia doty­czą­ce spo­tkań towa­rzy­skich nało­żo­ne przez rząd For­da Hil­lier nazwał nie­zgod­ny­mi z prawem.

W pew­nym momen­cie demon­stra­cji pewien męż­czy­zna pró­bo­wał wejść do budyn­ku i doko­nać „aresz­to­wa­nia” For­da. Został obez­wład­nio­ny przez strażników.

Ford odniósł się do tej sytu­acji pod­czas  codzien­nej kon­fe­ren­cji pra­so­wej poświę­co­nej pan­de­mii. „Cóż, żyje­my w demo­kra­cji — mówię ludziom ‑chce­cie zapro­te­sto­wać? ”, przyjdź­cie do Queen­s’s Park. Moż­na protestować.

„Mamy wol­ność sło­wa. Jeśli chcą ska­kać w górę i w dół, trzy­mać zna­ki i krzy­czeć, to w porząd­ku” — powie­dział dziennikarzom .

„Ale prze­mo­cy nie będzie­my tole­ro­wać ani przez sekun­dę” — kon­ty­nu­ował Ford.