Fede­ral­na agen­cja zdro­wia publicz­ne­go stwier­dzi­ła, że 11 osób z Alber­ty, Saskat­che­wan i Quebe­cu, u któ­rych mię­dzy grud­niem 2019 a sierp­niem 2020 stwier­dzo­no zaka­że­nie sal­mo­nel­lą, zara­zi­ło się od hodow­la­nych jeży. Agen­cja poda­je, że “wie­le z tych osób mia­ło kon­takt z jeża­mi, zanim cho­ro­ba się roz­wi­nę­ła”. Jej pra­cow­ni­kom uda­ło się ziden­ty­fi­ko­wać oso­by, któ­re kupo­wa­ły jeże z róż­nych źró­deł, m.in. ze skle­pów ze zwie­rzę­ta­mi, od hodow­ców lub przez internet.

Zaka­że­ni sal­mo­nel­lą mie­li od dwóch mie­się­cy do 63 lat. Żaden z pacjen­tów nie wyma­gał hospi­ta­li­za­cji. Więk­szość cho­rych sta­no­wi­li męż­czyź­ni. Ludzie zara­zi­li się cału­jąc lub przy­tu­la­jąc jeże.

Obja­wy zaka­że­nia sal­mo­nel­lą poja­wia­ją się od 6 do 72 godzin po kon­tak­cie z zaka­żo­nym zwie­rzę­ciem, zaka­żo­ną oso­bą lub zaka­żo­nym pro­duk­tem. Obja­wy to gorącz­ka, dresz­cze i biegunka.

Agen­cja zdro­wia publicz­ne­go reko­men­du­je zacho­wa­nie środ­ków higie­ny pod­czas obcho­dze­nia się z jeża­mi, przede wszyst­kim czę­ste mycie rąk.

Kana­dyj­ska agen­cja i jej ame­ry­kań­skie odpo­wied­ni­ki przy­pusz­cza­ją, że może ist­nieć jed­no źró­dło zaka­że­nia. W USA sal­mo­nel­la poja­wi­ła się w 17 sta­nach, zara­zi­ły się 32 osoby.