Dr Mortyka – w poczet zmarłych na covid zalicza się osoby zmarłe z innych przyczyn

W poczet zmar­łych na covid zali­cza się oso­by zmar­łe z innych przy­czyn, dane są fał­szo­wa­ne, sztucz­nie zawy­ża się ilość zmar­łych rze­ko­mo na covid. Za cho­rych na covid uzna­wa­ni są pacjen­ci bez obja­wów – co sztucz­nie zawy­ża ilość cho­rych. Tak twier­dzi w trze­cim tomie „Fał­szy­wej pan­de­mii. Kry­ty­ka naukow­ców i leka­rzy. Maski cz.3” (wybo­ru publi­ka­cji nauko­wych wyda­nych przez Fun­da­cję Osu­cho­wa) dok­tor nauk medycz­nych Zbi­gniew Mar­ty­ka, spe­cja­li­sta cho­rób wewnętrz­nych i zakaź­nych, kie­row­nik Oddzia­łu Obserwacyjno–Zakaźnego Szpi­ta­la ZOZ (zakła­dzie opie­ki zdro­wot­nej, czy­li szpi­ta­lu) w Dąbro­wie Tarnowskiej.

Zda­niem dok­to­ra Mar­ty­ki w Pol­sce na covid „zmar­ło kil­ku­krot­nie mniej ludzi niż tym samym cza­sie na zapa­le­nie płuc, a licz­ba zaka­żeń jeli­to­wą bak­te­rią Clo­stri­dium Dif­fi­ci­le jest kil­ku­krot­nie więk­sza niż osób, u któ­rych stwier­dzo­no zain­fe­ko­wa­nie wiru­sem” wywo­łu­ją­cym cho­ro­bę covid, „zaś prze­bieg zaka­że­nia jest czę­sto o wie­le bar­dziej poważ­ny”. Real­na śmier­tel­ność na covid, wśród zaka­żo­nych, a nie popu­la­cji, w opi­nii leka­rza wyno­si 0.03%, a nie 0,1% jak poda­ją media.

W opi­nii dok­to­ra Mar­ty­ki masecz­ki obni­ża­ją zawar­tość tle­nu we krwi, powo­du­ją ponow­ne wdy­cha­nie dwu­tlen­ku węgla, nie chro­nią przed zaka­że­niem covid, powo­du­ją podraż­nie­nia skó­ry. Dok­tor Mar­ty­ka uwa­ża, że leka­rze boją się przyj­mo­wać pacjen­tów (by nie tra­fić na kwa­ran­tan­nę) – a tele­po­ra­dy nie są czę­sto sku­tecz­ne. Real­ne zablo­ko­wa­nie dostę­pu do opie­ki zdro­wot­nej spo­wo­do­wa­ło, że w Pol­sce na oddzia­łach kar­dio­lo­gicz­nych pod­czas lock­down było leczo­nych 5% pacjen­tów z lat poprzed­nich. Lekarz uwa­ża, że kosz­ty lock­dow­nu były gigan­tycz­ne – zmar­no­wa­ne pie­nią­dze moż­na było prze­zna­czyć na wal­kę z gło­dem i cho­ro­ba­mi na całym świecie.

Zda­niem dok­to­ra Mar­ty­ki poda­wa­nie szcze­pion­ki, gdy orga­nizm sam już wytwo­rzył prze­ciw­cia­ła, nie ma sen­su. Do opi­nii leka­rza dodam, że to czy orga­nizm wytwo­rzył prze­ciw­cia­ła, moż­na usta­lić bada­niem krwi. Badań tych się nie robi, bo zapew­ne mogły­by takie bada­nia ujaw­nić (jak te zro­bio­ne w Szczu­szy­nie), że więk­szość popu­la­cji w Pol­sce ma już prze­ciw­cia­ła na covid i wszel­kie szcze­pie­nia i masecz­ki nie mają sen­su – a to by zaszko­dzi­ło inte­re­som glo­bal­nych kor­po­ra­cji, któ­re są dla rzą­dzą­cych o wie­le waż­niej­sze od Polaków.

W pra­cy „Fał­szy­wa pan­de­mia” dok­tor Mar­ty­ka przy­po­mniał, że jeże­li wirus zmie­nia swo­ją budo­wę geno­wą, to szcze­pion­ki są nie­sku­tecz­ne – od wie­lu dekad wia­do­mo, że koro­na­wi­ru­sy szyb­ko mutu­ją i robie­nie szcze­pio­nek prze­ciw­ko nim sen­su nie ma. Od odpor­no­ści wytwo­rzo­nej szcze­pion­ką o wie­le lep­sza jest odpor­ność wytwo­rzo­na w natu­ral­ny spo­sób. By dopu­ścić do sto­so­wa­nie szcze­pion­ki, trze­ba wie­dzieć, że jej uży­wa­nie jest bez­piecz­niej­sze od jej nie­za­sto­so­wa­nia, i nie ma ona skut­ków ubocz­nych. Od sie­bie dodam, że peł­ne bada­nia nad szcze­pion­ka­mi nie zosta­ły prze­pro­wa­dzo­ne i nie wia­do­mo, jakie one będą mia­ły skut­ki. Pre­pa­ra­ty nazy­wa­ne szcze­pion­ka­mi zosta­ły dopusz­cza­ne do sto­so­wa­nia bez całej wyma­ga­nej pro­ce­du­ry – co spra­wia, że np. ame­ry­kań­scy żoł­nie­rze mogą odmó­wić szcze­pie­nia na covid (pod­czas gdy nie mogą odmó­wić szcze­pień pre­pa­ra­ta­mi, któ­re w peł­ni przebadano).

Zda­niem dok­to­ra Mar­ty­ki o tym, że szcze­pion­ki są nie­bez­piecz­ne, świad­czy to, że wła­dze zagwa­ran­to­wa­ły, że pro­du­cen­ci szcze­pio­nek nie pono­szą odpo­wie­dzial­no­ści (praw­nej i finan­so­wej) za nega­tyw­ne skut­ki wywo­ła­ne swo­im pro­duk­tem. Od odpo­wie­dzial­no­ści kon­cer­ny far­ma­ceu­tycz­ne zwol­ni­ła Komi­sja Euro­pej­ska. Od sie­bie dodam, że wszyst­kie oso­by dobro­wol­nie się szcze­pią­ce bio­rą udział dobro­wol­nie w eks­pe­ry­men­cie medycz­nym i nie mogą rościć wobec pro­du­cen­tów szcze­pio­nek czy pań­stwa żad­nych pre­ten­sji w wypad­ku nega­tyw­nych skut­ków szcze­pio­nek – takie rosz­cze­nia będą mogły wysu­wać tyl­ko oso­by zmu­szo­ne do szcze­pień, gdy szcze­pie­nia będą przy­mu­so­we (choć i pew­nie wte­dy ofia­ry przy­mu­so­wych szcze­pień real­nie nie docze­ka­ją się sprawiedliwości).

Według pro­fe­so­ra Mar­ty­ki wła­dze zastra­sza­ją oby­wa­te­li, by ci się szcze­pi­li. Pro­mo­wa­nie szcze­pień albo co gor­sze do zmu­sza­nie do szcze­pień na covid, jest dzia­ła­niem bar­dzo szko­dli­wym — nie wol­no nara­żać całej popu­la­cji na nega­tyw­ne skut­ki szcze­pio­nek, by chro­nić inte­res jed­no­stek z obni­żo­ną odpornością.

Dok­tor Mar­ty­ka postu­lu­je by: zaprze­stać robić wyma­zy, bo nie robi się w przy­pad­ku innych cho­rób infek­cyj­nych, znieść kwa­ran­tan­ny, zain­fe­ko­wa­nych nor­mal­nie przyj­mo­wać do szpi­ta­li, zaak­cep­to­wać to, że z covid będzie­my żyli przez naj­bliż­sze lata.

Na łamach trze­cie­go tomu „Fał­szy­wej pan­de­mii” uka­zał się też arty­kuł autor­stwa Paw­ła Klim­czew­skie­go (eks­per­ta ana­li­zy ryn­ku spe­cja­li­zu­ją­cy się w ana­li­zie danych demo­gra­ficz­nych), z któ­re­go wyni­ka, że bar­dzo wyso­ka ilość zgo­nów we Wło­szech wyni­ka ze struk­tu­ry demo­gra­ficz­nej tego kra­ju. We Wło­szech jest o wie­le wię­cej osób w wie­ku ponad 80 lat niż w innych kra­jach Euro­pej­skich, jest to wynik „wyżu demo­gra­ficz­ne­go z lat 30 XX wie­ku, któ­ry powstał w wyni­ku poli­ty­ki spo­łecz­nej faszy­stow­skich Włoch”. W innych kra­jach Euro­py takie­go zja­wi­ska w latach 30 nie było – mia­ło ono miej­sce dopie­ro po II woj­nie świa­to­wej. Zaś wie­le zgo­nów w Szwe­cji wyni­ka­ło z tego, że zamknię­ci w domach opie­ki senio­rzy zosta­li pozba­wie­ni opie­ki lekarskiej.

Paweł Klim­czew­ski w trze­cim tomie „Fał­szy­wej pan­de­mii” stwier­dził, że w Pol­sce tyl­ko 1/6 ofi­cjal­nie zmar­łych na covid zmar­ła na covid, a 5/6 ofi­cjal­nie uzna­nych za zmar­łych na covid zmar­ło w rze­czy­wi­sto­ści na inne choroby.

W opi­nii Paw­ła Kli­ma­szew­skie­go: wszy­scy pacjen­ci są wery­fi­ko­wa­ni na obec­ność covid „za pomo­cą bar­dzo nie­wia­ry­god­nych tek­stów PCR”, wie­lu pacjen­tów umie­ra, ocze­ku­jąc na wadli­wy test PCR, któ­ry zade­cy­du­je, do jakie­go szpi­ta­la tra­fią, ludzie ze stra­chu przed kwa­ran­tan­ną i utra­tą docho­dów uni­ka­ją kon­tak­tu z leka­rzem (nawet w sytu­acjach zagro­że­nia śmier­cią czy kalec­twem), poli­ty­ka PiS wobec covid przy­nio­sła od sierp­nia 2020 ponad­prze­cięt­ny wzrost zgo­nów w Pol­sce – PiS odpo­wia­da więc za 95% nad­wyż­ki zgo­nów w tym okresie.

Jan Boda­kow­ski