W tajem­ni­czych oko­licz­no­ściach w zeszłym tygo­dniu znik­nął krzyż, któ­rzy od kil­ku­dzie­się­ciu lat stał na szczy­cie Mount Tzo­uha­lem, w popu­lar­nym punk­cie wido­ko­wym nie­da­le­ko Dun­can na Van­co­uver Island. Z tego miej­sca roz­po­ście­ra się widok na Cowi­chan Valley.

Krzyż został odcię­ty przy pod­sta­wie, podał bur­mistrz Dun­can, Al Sie­bring. Okre­ślił to na fejs­bu­ku jako “smut­ny akt wan­da­li­zmu”. Jego zda­niem ktoś celo­wo użył narzę­dzia do cię­cia meta­lu. Bur­mistrz zaape­lo­wał do ludzi, by pochop­nie nie łączy­li usu­nię­cia krzy­ża z przy­pad­ka­mi pale­nia kościo­łów i burze­nia pomni­ków. Jed­no­cze­śnie przy­znał, że w obec­nym kon­tek­ście kul­tu­ro­wym takie sko­ja­rze­nia mogą się nasuwać.

W mediach spo­łecz­no­ścio­wych zaczę­ły się poja­wiać zdję­cia poka­zu­ją­ce miej­sce, w któ­rym stał krzyż. Znaj­du­je się ono na tere­nie rezer­wa­tu przy­ro­dy Cha­se Woods. 40-hek­ta­ri­wy obszar został wyku­pio­ny przez Natu­re Con­se­rvan­cy of Cana­da w 2009 roku. Jest to tra­dy­cyj­ne tery­to­rium ple­mion Cowichan.

Krzyż wcze­śniej uległ uszko­dze­niu w listo­pa­dzie 2014 roku w cza­sie burzy. Był wte­dy prze­wró­co­ny. Został napra­wio­ny i zain­sta­lo­wa­ny ponownie.