Tym razem w let­nim, pik­ni­ko­wym tonie    pozdrawiam

Dobrze wypie­czo­na, lek­ko chru­pią­ca skór­ka, pod któ­rą skry­wa się soczy­ste, roz­pły­wa­ją­ce się w ustach mię­so i obłęd­ny zapach, któ­ry uno­si się po kuch­ni już pod­czas pie­cze­nia. Jak to osią­gnąć? Przy­po­mnę pro­ste triki.

Przy­go­to­wa­nie
Przed pie­cze­niem nacie­ra­my mię­so solą oraz przy­pra­wa­mi i pozo­sta­wia­my kur­cza­ka na dwie godzi­ny. Zestaw przy­praw pole­ca­ny do dro­biu to naj­czę­ściej: papry­ka słodka/ostra, pieprz zio­ło­wy, cur­ry, czo­snek gra­nu­lo­wa­ny, cebu­la, tymia­nek i estra­gon. War­to dodać odro­bi­nę sody dla popra­wie­nia chrup­ko­ści skórki.

Czas pie­cze­nia
Jak dłu­go piec całe­go kur­cza­ka? Czas pie­cze­nia naj­le­piej dosto­so­wać do jego wagi — 1 kilo­gram to godzi­na pie­cze­nia. Dwu­ki­lo­gra­mo­we­go kura­ka pie­cze­my dwie godzi­ny, a pół­to­ra­ki­lo­gra­mo­we­go — pół­to­rej. Ina­czej spra­wa wyglą­da np. z udka­mi, duże udka pie­cze­my ok. 1 godziny.

Wariant pie­cze­nia
Pie­cze­my w opcji góra dół. Wsta­wia­my mię­so do pie­kar­ni­ka nagrza­ne­go do 200 stop­ni, zamy­ka­my drzwicz­ki i obser­wu­je­my. Gdy skór­ka zacznie się rumie­nić, zmniej­sza­my tem­pe­ra­tu­rę do 180 stopni.

W czym i jak piec?
Pie­cze­my pod przy­kry­ciem lub w ręka­wie (folio­wym) do pie­cze­nia. W ten spo­sób unik­nie­my koniecz­no­ści pole­wa­nia kur­cza­ka sosem co jakiś czas w trak­cie pie­cze­nia. 20 minut przed koń­cem pie­cze­nia usu­wa­my przy­kry­cie i sma­ru­je­my skór­kę masłem.
W innym, bar­dziej popu­lar­nym (i nie­co bar­dziej pra­co­chłon­nym) warian­cie co ok. 20 minut pole­wa­my kur­cza­ka sosem z dna naczy­nia żaro­od­por­ne­go, a po upły­wie poło­wy cza­su prze­wi­dzia­ne­go na pie­cze­nie nakry­wa­my go spo­żyw­czą folią alu­mi­nio­wą. W tej opcji rów­nież może­my posma­ro­wać skór­kę masłem na ok. 20 minut przed wyję­ciem mię­sa z pieca.
Mię­so będzie bar­dziej aro­ma­tycz­ne, soczy­ste, a zara­zem lepiej chro­nio­ne przed przy­pa­le­niem, jeśli do naczy­nia, w któ­rym będzie się pie­kło wle­je­my pół szklan­ki czy­ste­go, prze­ce­dzo­ne­go rosołu/bulionu lub ewen­tu­al­nie wody. W kuch­ni śród­ziem­no­mor­skiej tę rolę speł­nia jogurt. Zapra­szam do kuchni.
KURCZAK PIECZONY (PAŁKI)
Przy­go­to­wa­nie kur­cza­ka z tym prze­pi­sem jest banal­nie łatwe i wyjąt­ko­wo smacz­ne. Jest to recep­tu­ra dla osób któ­rym bra­ku­je cza­su, dla osób zapra­co­wa­nych do gra­nic moż­li­wo­ści, któ­rym zaję­cia nie pozwa­la­ją na roz­czu­la­nie się nad pro­stym goto­wa­niem, taką mają filo­zo­fię życia i nic tego nie zmie­ni. Nie­zbęd­nym ele­men­tem w tym wypad­ku będzie minut­nik, któ­ry zaalar­mu­je, że „coś” jest już gotowe.
Dla mniej zago­nio­nych pole­cam cele­bra­cję tego dania, eks­pe­ry­men­to­wa­nie z przy­pra­wa­mi, sosem i dodat­ka­mi. Moż­na wycza­ro­wać napraw­dę super obiad lub przy­ję­cie dla zna­jo­mych, a to takie proste.

Dowol­na ilość kur­cza­ka. Dla 2 osób (10 szt. pałek) nakłuć nożem, aby lepiej wchło­nę­ły marynatę

Na sos:
2 łyż­ki jogurtu
3 łyż­ki ole­ju lub oliwy
1 łyżecz­ka czer­wo­nej papry­ki w proszku
1 łyżecz­ka rozmarynu
½ łyżecz­ki zmie­lo­ne­go kminku
1 łyżecz­ka tymianku
½ łyżecz­ki przy­pra­wy do kurczaka
1 szczyp­ta soli i pieprzu
2 ząb­ki czosn­ku rozgniecione

W naczy­niu żaro­od­por­nym do pie­cze­nia tar­ty lub jakim­kol­wiek ron­dlu, w któ­rym moż­na zapie­kać mie­sza­my wszyst­kie skład­ni­ki sosu. Każ­dą pał­kę umy­tą i prze­kłu­tą nacie­ra­my sosem i ukła­da­my w tym samym naczy­niu. Przy­kry­wa­my, aby nie obe­schło i daje­my min 2 godzi­ny na zama­ry­no­wa­nie mię­sa naj­le­piej całą noc w lodów­ce. Przed pie­cze­niem wyj­mu­je­my naczy­nie z lodów­ki, aby unik­nąć szo­ku ter­micz­ne­go. Pie­cze­my w pie­kar­ni­ku roz­grza­nym do 200 ° na zło­ty kolor (ok 50 min. w zależ­no­ści od pie­kar­ni­ka). Goto­we. Dobrze sma­ku­je z chle­bem, ryżem, kaszą, ziem­nia­ka­mi, sałat­ka­mi, na biur­ku, na sto­li­ku, przed kom­pu­te­rem, lap­to­pem czy innym zło­dzie­jem cza­su. Polecam.

PAŁKI NA OSTRO
8 pałek z kurczaka,
2 cytry­ny,
łyżecz­ka rozmarynu,
zio­ła,
4 ząb­ki czosnku,
2 ostre papryczki,
sól, pieprz,
olej

Udka z kur­cza­ka umyj, osusz, oprósz solą i pie­przem. Odstaw. Cytry­ny cien­ko obierz, skór­kę zacho­waj i wyci­śnij z nich sok. 1/4 szklan­ki ole­ju połącz z sokiem z cytry­ny i poło­wą roz­ma­ry­nu. Całość dokład­nie wymie­szaj. Mary­na­tą zalej udka i odstaw na godzi­nę do lodów­ki. Na patel­ni roz­grzej olej i prze­smaż udka na zło­ty kolor. Pod koniec sma­że­nia dodaj prze­ci­śnię­ty przez pra­skę czo­snek. W tym cza­sie naczy­nie żaro­od­por­ne wysma­ruj ole­jem i prze­łóż do nie­go udka.
Oprósz je pozo­sta­łym roz­ma­ry­nem i wszyst­ko wstaw do nagrza­ne­go pie­kar­ni­ka. Piecz w tem­pe­ra­tu­rze 200° C przez oko­ło 30 minut (zale­ży od pie­ca). Dodaj pokro­jo­ną w cien­kie paski skór­kę z cytry­ny i piecz jesz­cze ok. 10 minut. Danie poda­waj z fryt­ka­mi lub pie­czo­ny­mi ziem­nia­ka­mi. Ude­ko­ruj ziołami.

Bogu­sław Sypień