Zawsze bra­ku­je nam cza­su, a naj­bar­dziej go brak gdy mamy przy­go­to­wać obiad a jeste­śmy zabie­ga­ni, oto kil­ka pomy­słów —  pozdra­wiam, Bogu­sław Sypień

Każ­dy z nas ma takie dni i taki nawał zajęć, że nie wia­do­mo w co ręce wło­żyć. A tu jesz­cze trze­ba pomy­śleć o jakimś obie­dzie. Hor­ror. Oso­bi­ście jestem zwo­len­ni­kiem cele­bro­wa­nia posił­ków od goto­wa­nia począw­szy, na wspól­nym posi­la­niu się koń­cząc. Wycho­dząc naprze­ciw proś­bom moich czy­tel­ni­czek i czy­tel­ni­ków dziś pro­po­nu­ję szyb­ki obiad w nie­ca­ły kwa­drans. Zazwy­czaj wie­my, że na dzień następ­ny mamy zapla­no­wa­ny total­ny młyn i war­to się do tego przy­go­to­wać. Roz­mro­zić co nie­co, lub zama­ry­no­wać, jak zro­bi­my to tro­chę wcze­śniej, pozwo­li nam na mak­sy­mal­ne skró­ce­nie cza­su goto­wa­nia. Uży­wam mię­sa kur­cza­ka, gdyż jest łatwe i szyb­kie w obrób­ce, ale miło­śni­kom innych mięs zale­cam te recep­tu­ry tyl­ko odpo­wied­nio wydłu­ża­my czas goto­wa­nia.  Zapra­szam zatem na kwa­drans do kuch­ni, cza­sem trosz­kę dłu­żej, ale danie robi się samo.

Wariant I

AROMATYCZNE PIERSI Z KURCZAKA Z WARZYWAMI

3 file­ty z kurczaka

400 g bruk­sel­ki bez wierzch­nich liści

2 mar­chew­ki (cien­kie pla­ster­ki lub pokro­jo­ne w zapałki)

¼ szklan­ki ole­ju z papry­ką ostrą, pomi­do­ra­mi i bazy­lią (suszo­ne)

2 łyż­ki bia­łe­go octu winnego

2 łyż­ki masła

1 łyż­ka suszo­nej bazylii

1 łyż­ka papry­ki słodkiej

1 łyż­ka posie­ka­nej świe­żej kolendry

½ paprycz­ki chil­li bez pestek (pokro­jo­ne)

pieprz bia­ły, sól

Mary­na­ta:

½ szklan­ki ole­ju z papry­ką ostrą, pomi­do­ra­mi i bazylią

3 łyż­ki bia­łe­go octu winnego

File­ty mary­nu­je­my co naj­mniej przez 1 godz. w mie­szan­ce z ole­ju z zio­ła­mi i octu win­ne­go. (zazwy­czaj robię to dzień wcze­śniej i mię­so leży w mary­na­cie do cza­su aż będzie potrzeb­ne) Zama­ry­no­wa­ne mię­so odsą­cza­my i posy­pu­je­my bazy­lią, papry­ką oraz pie­przem. Sma­ży­my na ole­ju z papry­ką ostrą, pomi­do­ra­mi i bazy­lią. Goto­we file­ty kro­imy na grub­sze plastry.

Mar­chew­ki obie­ra­my i kro­imy w słup­ki. Następ­nie, razem z bruk­sel­ką, wrzu­ca­my do wrzą­cej, oso­lo­nej wody. Gotu­je­my 6–7 min., po czym prze­le­wa­my zim­ną wodą i odsą­cza­my. Masło roz­ta­pia­my na patel­ni, doda­je­my ocet win­ny i pod­grze­wa­my 2 min. Do sosu doda­je­my bruk­sel­kę, mar­chew­kę w zapał­ki oraz drob­no posie­ka­ną paprycz­kę chil­li. Całość pod­grze­wa­my przez kolej­ne 2 min., mie­sza­jąc. Warzy­wa poda­je­my z usma­żo­nym file­tem z kur­cza­ka. Całość na tale­rzu posy­pu­je­my świe­żą kolen­drą. Gotowe.

 

Wariant dru­gi dla miło­śni­ków bar­dziej egzo­tycz­nych aromatów.

CURRY Z KURCZAKA I CZERWONEJ PAPRYKI

1 duża cebu­la, pokro­ić na 10 kli­nów, takie duże pióra

1 czer­wo­na papry­ka, bez rdze­nia i pokro­ić na kwadraty

2 łyż­ki (30 ml) oli­wa z oliwek

600 g, pier­si z kur­cza­ka, bez skó­ry, bez kości, pokro­ić w kostkę

2 ząb­ki czosn­ku, drob­no posiekane

2 łyżecz­ki chi­li w proszku

2 łyżecz­ki curry

1/2 łyżecz­ki kur­ku­ma mielona

1 pusz­ka mle­ka kokosowego

1 łyż­ka sto­ło­wa — miód

Sól i pieprz

W dużej patel­ni na dużym ogniu, pod­sma­ża­my na ole­ju cebu­lę i papry­kę, do mięk­ko­ści do momen­tu aż cebu­la będzie w kolo­rze zło­ta. Doda­je­my kur­cza­ka, czo­snek i przy­pra­wy. Sma­ży­my przez oko­ło 2 minu­ty. Dopra­wia­my solą i pieprzem.

Doda­je­my mle­ko koko­so­we i miód. Dopro­wa­dza­my do wrze­nia, zmniej­sza­my ogień i gotu­je­my łagod­nie aż kur­czak jest goto­wy, przez oko­ło 8–10 minut. Dopra­wia­my do sma­ku w razie potrze­by. Goto­we. Poda­je­my z ryżem.

KURCZAK PIECZONY RANCZO

Zaczy­na­my: Przy­tnij kur­cza­ka i połóż go pła­sko w naczy­niu do pie­cze­nia. Moja rodzi­na zja­da oko­ło 1 pier­si kur­cza­ka na oso­bę, więc zro­bie­nie 3 podwój­nych daje nam oko­ło 6 por­cji. W zależ­no­ści od wiel­ko­ści pier­si kur­cza­ka i ape­ty­tu, możesz łatwo dosto­so­wać prze­pis dla wię­cej lub mniej osób.

Roz­sma­ruj oko­ło 1–2 łyż­ki dres­sin­gu far­me­ra (kup lub zrób) na każ­dej pier­si z kur­cza­ka, a następ­nie poukła­daj na górze pla­ster­ki bocz­ku. Następ­nie umieść kur­cza­ka w pie­kar­ni­ku roz­grza­nym do 130 st. C. i piecz przez 25–35 minut lub do momen­tu, gdy zosta­nie po pro­stu upie­czo­ny. Wyj­mij kur­cza­ki z pie­kar­ni­ka, posyp tar­tym serem i wróć z nimi do pie­kar­ni­ka na 5–7 minut lub do momen­tu roz­to­pie­nia sera. Czas goto­wa­nia może się róż­nić w zależ­no­ści od gru­bo­ści pier­si z kur­cza­ka, rodza­ju pie­ca, więc radzę upew­nij się, że jest goto­wy odkra­wa­jąc kawa­łek. Ponad­to, jeśli chcesz przy­spie­szyć czas pie­cze­nia, możesz pokro­ić kur­cza­ka w paski i użyć więk­sze­go naczy­nia do pieczenia.

Moż­na poda­wać pie­czo­ne­go kur­cza­ka z bocz­kiem na dzi­kim ryżu, któ­ry ugo­tuj w trak­cie pie­cze­nia kur­cza­ka. Jest to wizu­al­nie bar­dzo atrak­cyj­ne, gdyż ser­wu­ję na zie­lo­nych liściach sała­ty, co daje zdrow­szą opcję. Lecz jeśli masz wybred­ną rodzi­nę, pozwól każ­dej oso­bie zde­cy­do­wać, cze­go sobie życzy, aby jej kur­czak był poda­ny bez pro­ble­mów. Smacznego.