Justin Tru­de­au stwier­dził, że jego poli­ty­ka odbu­do­wy po pan­de­mii nie będzie kształ­to­wa­na przez żąda­nia tych, któ­rych okre­ślił „motło­chem  antyszczepionkowym”.

Tru­de­au wygło­sił tę uwa­gę w zakła­dach sta­low­ni­czych w Wel­land w Onta­rio, gdzie obie­cał roz­sze­rzyć pan­de­micz­ne wspar­cie dla pra­cow­ni­ków i przed­się­biorstw, gdy tyl­ko jego rząd zosta­nie ponow­nie wybra­ny 20 września.

Gdy Tru­de­au prze­ma­wiał w środ­ku hała­śli­wy tłum zebrał się przed bra­mą obiek­tu wyra­ża­jąc obu­rze­nie z powo­du pasz­por­tów szcze­pion­ko­wych i innych obostrzeń. Podob­na gru­pa towa­rzy­szy­ła mu w New­mar­ket  poprzed­nie­go wieczoru.

„Tak, mamy w naszym kra­ju nie­wiel­ki mar­gi­nes, któ­ry jest zły, któ­ry nie wie­rzy w naukę, któ­ry ata­ku­je rasi­stow­ski­mi, mizo­gi­ni­stycz­ny­mi hasła­mi” – sko­men­to­wał Tru­de­au. „Ale Kana­dyj­czy­cy, ogrom­na więk­szość Kana­dyj­czy­ków, nie są przez nich repre­zen­to­wa­ni i wiem, że nie pozwo­lą by gło­sy tych grup spe­cjal­nych inte­re­sów, tych pro­te­stu­ją­cych – nie chcę nawet nazy­wać ich pro­te­stu­ją­cy­mi, tego antysz­cze­pion­ko­we­go motło­chu – dyk­to­wa­ły, jak ten kraj ma radzić sobie z  pandemią”.

Dodał, że jego kon­ku­rent Erin O’To­ole z par­tii kon­ser­wa­tyw­nej  bie­rze od tych ludzi przy­naj­mniej nie­któ­re wskazówki”

O’To­ole powie­dział, że popie­ra szcze­pie­nia prze­ciw­ko COVID-19 jako bez­piecz­ne i sku­tecz­ne i zobo­wią­zał się, że spró­bu­je uzy­skać kra­jo­wy wskaź­nik szcze­pień powy­żej 90 pro­cent, ale ma na celu zaofe­ro­wa­nie szyb­kich testów jako alter­na­ty­wy dla osób, któ­re nie  są zaszczepione.

W ponie­dzia­łek ponow­nie odmó­wił poda­nia, ilu kan­dy­da­tów jego par­tii jest zaszcze­pio­nych prze­ciw­ko COVID-19 i oskar­żył Tru­de­au o dzie­le­nie kra­ju spra­wą szcze­pień  pod­czas gdy wie­lu Kana­dyj­czy­ków wciąż się waha.

„Napraw­dę uwa­żam, że to nie czas na podej­ście „my kon­tra oni” – powie­dział O’Toole. –

Jed­ną z obiet­nic poli­tycz­nych, na któ­rą zwró­co­no uwa­gę w kam­pa­nii Tru­de­au, była obiet­ni­ca praw­nej ochro­ny firm i orga­ni­za­cji wyma­ga­ją­cych dowo­du szcze­pie­nia od pra­cow­ni­ków i klientów.

Tru­de­au powie­dział, że fede­ral­ny Depar­ta­ment Spra­wie­dli­wo­ści roz­wa­ża „licz­ne spo­so­by” wspie­ra­nia takie­go usta­wo­daw­stwa, aby zapew­nić ochro­nę praw­ną fir­mom, któ­re „słusz­nie czy­nią”. Libe­ra­ło­wie obie­ca­li tak­że pro­win­cjom 1 miliard dola­rów na wpro­wa­dze­nie wła­snych pro­gra­mów cer­ty­fi­ka­tów  ogra­ni­cza­ją­cych dostęp do nie­któ­rych miejsc w opar­ciu o sta­tus szczepień.

Gru­py leka­rzy i inne zain­te­re­so­wa­ne stro­ny wezwa­ły jed­nak do bar­dziej ujed­no­li­co­nej kra­jo­wej poli­ty­ki w zakre­sie cer­ty­fi­ka­tów szcze­pio­nek, ponie­waż nie­któ­re pro­win­cje sprze­ci­wia­ją się ich wprowadzeniu.

Tru­de­au powie­dział, że rząd fede­ral­ny nie może jed­no­stron­nie narzu­cić takie­go sys­te­mu, ale ponow­nie wybra­ni libe­ra­ło­wie będą „współ­pra­co­wać” z pro­win­cja­mi, korzy­sta­jąc z ofer­ty finan­so­wa­nia, aby pomóc im uru­cho­mić jeden system.