Pandemia wpływa na to, w jaki sposób turyści rozumieją bezpieczeństwo, wynika z najnowszego rankingu 60 najbezpieczniejszych miast przygotowywanego przez Economist Intelligence Unit. Dla poszczególnych miast obliczany jest Safe Cities Index (SCI), który bierze pod uwagę bezpieczeństwo cyfrowe, zdrowotne, infrastrukturalne, osobiste, i od tego roku jeszcze bezpieczeństwo środowiskowe.

Dotychczas co roku w czołówce znajdowały się miasta azjatyckie, takie jak Tokio, Singapur i Osaka. Tym razem jednak pierwsze miejsce przypadło miastu europejskiemu – Kopenhadze. Stolica Danii uzyskała 82,4 pkt. Pierwszy raz zajęła pierwszą lokatę. Na jej korzyść zadziałało wprowadzenie do oceny czynnika ekologicznego. Kopenhaga uzyskała też wysokie noty za bezpieczeństwo osobiste. Przestępczość w Kopenhadze jest obecnie najniższa od ponad 10 lat. Słabszy wynik niż w innych kategoriach Kopenhaga uzyskała w kategorii bezpieczeństwa zdrowotnego.

Drugie miejsce zajęło Toronto, zdobywając 82,2 pkt., a trzecie Singapur – 80,7 pkt. Czwarta lokata przypadła Sydney (80,1 pkt.), przy czym miasto uzyskało najwyższy ze wszystkich wynik w kategorii bezpieczeństwa cyfrowego. Piąte było Tokio z wynikiem 80,0 pkt.

W przypadku Toronto autorzy raportu skomentowali, że dobry wynik to efekt działań długoterminowych, a nie jakiejś konkretniej zdecydowanej zmiany w ostatnich dwóch latach. Toronto i Kopenhaga wypadają też zdecydowanie lepiej od liderów z poprzednich lat w kategorii bezpieczeństwa środowiskowego.

Szóste miejsce zajął Amsterdam (79,3 pkt.), a siódme Wellington na Nowej Zelandii (79,0), które okazało się liderem pod względem bezpieczeństwa środowiskowego. Ósme miejsce przypadło ex aequo Hong Kongowi i Melbourne (78,6 pkt.), a pierwszą dziesiątkę zamknął Sztokholm (78,0 pkt.).

Spośród amerykańskich miast najwyżej znalazł się Nowy Jork – na 11. miejscu.

Ranking zamknęły Lagos w Nigerii, Kair w Egipcie, Caracas w Wenezueli, Karachi w Pakistanie i Yangon w Mjanmie.

COVID-19 jest często wspominany w raporcie. Bezpieczeństwo zdrowotne nabrało znaczenia i pociągnęło za sobą bezpieczeństwo cyfrowe, ponieważ w czasie pandemii praca i handel często przenosiły się do internetu.