Jeśli używasz jednowarstwowej maseczki ochronnej z materiału, lepiej wyrzuć ją do kosza, radzi dyrektor naukowy Ontario’s Science Advisory Table, dr Peter Jüni. Mówi, że taka maseczka w ogóle nie chroni przed nowym wariantem koronawirusa, który może być sześć razy bardziej zakaźny niż delta.

Jüni twierdzi, że minimum to dwie warstwy materiału, przy czym maseczka powinna być wcześniej wyprana, dzięki czemu materiał będzie gęściejszy i będzie lepiej filtrował powietrze. Jeszcze lepiej jest założyć maseczkę medyczną pod materiałową. Sposób ochrony zależy jednak od stopnia ekspozycji na wirusa. Przykładowo jeśli ktoś jest kierowcą autobusu, przydałaby się lepsza maska.

Do tej pory przez większość czasu trwania pandemii urzędnicy medyczni mówili, że COVID-19 jest przenoszony przez aerozol, droga kropelkową. W środę jednak główny urzędnik medyczny, dr Kieran Moore, powiedział, że istnieje obawa, iż wariant omikron przenosi się przez aerozol bardziej niż wcześniejsze mutacje, dlatego może być bardziej zakaźny. Public Health Ontario wydało w środę zalecenia, by wszyscy pracownicy medyczni, którzy mają do czynienia z osobami prawdopodobnie chorymi na COVID-19, nosili maski o wyższym stopniu zabezpieczenia. Przed pojawieniem się wariantu omikron nie było dowodów potwierdzających tezę, że maski N95 lepiej chronią niż zwykłe maski medyczne w sytuacji sprawowania opieki nad pacjentami z COVID-19.

Zalecenie agencji zdrowia nie dotyczy pracowników, którzy nie kontaktują się z pacjentami covidowymi.