Były szpieg  ujawnił szokującą informację, że wielu kanadyjskich polityków „na wszystkich szczeblach” administracji, bierze pieniądze od niektórych zagranicznych rządów.

Według  Blacklock Reporter Michel Juneau-Katsuya, były szef biura Azji i Pacyfiku w kanadyjskiej agencji wywiadowczej CSIS, powiedział we wtorek na posiedzeniu komisji ds etyki Izby Gmin, że trzeba „monitorować parlamentarzystów. ”

„Istnieją wybierani urzędnicy na wszystkich szczeblach, niezależnie od tego, czy są to władze miejskie, prowincyjne czy federalne, którzy są opłacani przez zagraniczne rządy i którzy niekoniecznie działają w interesie Kanady”, powiedział Juneau-Katsuya.

Poniżej kontynuacja tekstu

Juneau-Katsuya nie powiedziała, które konkretnie kraje są zaangażowane.

Jak zauważył Blacklock’s Reporter , w czerwcu 2021 r. rząd Kanady   „ostrzegł chińskie władze przed   ingerencją”.

„Rząd Kanady zdaje sobie sprawę, że obce państwa, w tym Chińska Republika Ludowa lub jej pełnomocnicy, mogą próbować nękać, grozić i zastraszać Kanadyjczyków, osoby mieszkające w Kanadzie lub ich rodziny w Kanadzie lub za granicą, w szczególności chińską diasporę lub społeczności etniczno-kulturowe” stwierdzono wówczas.

Mimo to Juneau-Katsuya ujawnił, że wypłaty dla polityków „nadal się zdarzają”.

„Zagraniczni agenci próbują rekrutować wybieranych urzędników” – powiedziała Juneau-Katsuya. „To dość łatwe, ponieważ wybrani urzędnicy niekoniecznie słuchają wytycznych bezpieczeństwa, aby się zabezpieczać”.

Juneau-Katsuya zauważył, że kiedy minister odchodzi i pracuje dla zagranicznej firmy pod koniec swojej kadencji, „godzi  to bezpośrednio w bezpieczeństwo narodowe  i narodowe interesy Kanady”.

Kanada nie ma prawa federalnego nakazującego ujawnienie zagranicznych agentów płacących pieniądze za lobbowanie danego urzędnika.