Kanada może zmniejszyć swój ślad węglowy, jeśli pomoże Azji w zastąpieniu 20 proc. elektrowni opalanych węglem elektrowniami gazowymi, mówi przewodnicząca Energy for a Secure Future, Shannon Joseph. Zdaniem Joseph LNG to największy atut Kanady w staraniach o redukcję światowej emisji węgla.

„Kanada może pomóc w zmniejszeniu emisji o 680 megaton, a to więcej niż emisja całego naszego kraju”, mówi Joseph, która podkreśla, że rząd federalny powinien więcej mówić o kanadyjskiej czystej energii, a nie tylko o problemie zmian klimatu. „Jeśli Kanada chce być liderem, musi zaproponować rozwiązania problemów”.

Tymczasem do tej pory Kanada sprawia zawód swoim sprzymierzeńcom i usuwa się, ustępując pola konkurencji. Nie wykorzystuje możliwości i może na dobre wypaść z gry. Joseph przypomina o rozmowie Justina Trudeau z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, podczas której Trudeau stwierdził, że współpraca z Niemcami nie opłaca mu się z biznesowego punktu widzenia. Niemcy i inne kraje Europy poszukują alternatywnych dostawców gazu ziemnego po tym jak przestały kupować gaz od Rosji. Tam, gdzie Kanada się wycofała, zyskały stany Zjednoczone.

Na początku miesiąca przedstawiciele sektora gazowego zebrani na konferencji Vancouver LNG 2023 wezwali rząd do budowania pozycji kraju jako światowego dostawcy LNG.