Chociaż nie był to wspaniały rok dla rządu liberałów, premier Justin Trudeau twierdzi, że nie ma zamiaru ustąpić.

Ostatnie sondaże plasują liberałów znacznie za konserwatystami pod względem poparcia wyborców.

Jednak w wywiadzie udzielonym na koniec roku Trudeau powiedział głównej korespondentce politycznej CBC News, Rosemary Barton, że jest zdeterminowany pozostać na stanowisku.

„Biorąc pod uwagę wyzwania, przed którymi stoją obecnie ludzie, gdzie zmierza świat i wszystko, co robimy, co wprowadza pozytywne zmiany w bardzo trudnym czasie, który jeszcze się nie skończył, nie byłbym osobą, którą jestem gdybym teraz postanowił  odejść” – powiedział.

Premier w rozmowie z Barton poruszył szereg kwestii i wyzwań.

Choć zgodził się, że należy zrobić więcej w zakresie mieszkalnictwa, Trudeau powiedział, że programy takie jak Rapid Housing Initiative i pierwsze domowe konto oszczędnościowe (FHSA) pomogą większej liczbie Kanadyjczyków w zakupie domu.

„Myślę, że młodzi ludzie słusznie martwią się [możliwością posiadania domu], ponieważ obecnie sytuacja jest bardzo trudna” – stwierdził. „Ale to, co wprowadzamy, oznacza, że ​​młodzi ludzie będą mogli już marzyć o posiadaniu domu”.

Trudeau przyznał w wywiadzie, że rok 2023 był dla niego osobiście rokiem trudnym. W sierpniu on i jego żona Sophie Grégoire Trudeau ogłosili, że zdecydowali się na separację.

Zapytany, gdzie znajduje optymizm po trudnym roku, Trudeau wskazał na umowy zawarte przez jego rząd z prowincjami w sprawie opieki nad dziećmi oraz niedawne umowy dotyczące utworzenia fabryk akumulatorów do pojazdów elektrycznych w Ontario i Quebecu.

„Wiele rzeczy, które teraz wdrażamy, przyniesie [rezultaty] w nadchodzących latach” – powiedział.

„Tak, teraz jest naprawdę ciężko, ludzie są sfrustrowani i niepewni. Ale podstawy są już gotowe”.