Ratusz Toronto po raz kolejny zapełnił się mieszkańcami, którzy otrzymali rachunki z tytułu podatku od pustych domów, podczas gdy ich nieruchomość była faktycznie zamieszkana.

Według stanu na piątek na portalu, który został otwarty  po tym, jak kilku mieszkańców zamieściło w mediach społecznościowych informację, że otrzymali rachunek, złożono ponad 62 000 skarg.

Podatek od pustych domów, który obowiązuje od 2022 r., wymaga od właścicieli domów potwierdzenia, czy oni sami, czy ktoś inny mieszka w ich nieruchomości.

Właściciele domów mieli czas do 15 marca na złożenie deklaracji, a jeśli dom jest pusty, są obciążani dodatkowym 1% podatkiem na podstawie szacunkowej wartości ich nieruchomości.

Wielu mieszkańców nie zdawało sobie sprawy, że muszą co roku ogłaszać stan zamieszkania w swoim domu albo też  nie otrzymało powiadomienia. Dokumentacja do wypełnienia statusu domu została dołączona do tegorocznego rachunku podatku od nieruchomości.

Wielu z poszkodowanych przez biurokratów właścicieli to seniorzy.

Burmistrz Olivia Chow powiedziała, że ​​zapewni wprowadzenie poprawek w obecnie działającym systemie.

„Obiecuję, że to posprzątam” – powiedziała. „Rozumiem frustrację… Program nie został stworzony, aby nękać właścicieli domów, którzy mieszkają we własnych domach”.

Radny Josh Matlow (Toronto-St. Paul’s)Matlow  zalecił mieszkańcom, aby nie płacili podatku, jeśli ich domy są zajęte.

„Moje przesłanie do mieszkańców, którzy są niesłusznie proszeni o przesłanie miastu dziesiątek tysięcy dolarów za to, że nie zrobili absolutnie nic złego, brzmi: nie płaćcie. Nie wysyłaj ani grosza. Otrzymasz dalsze powiadomienie,  w jaki sposób miasto posprząta bałagan, który w ogóle nie powinien był się wydarzyć.

Osobom kwestionującym ustawę podatkową grozi kara w wysokości 21 dolarów za niezłożenie deklaracji w terminie, jednak rzecznik miasta Toronto wzywa, aby mieszkańcy jej nie płacili.

„Każdy, kto oświadczy, że wypełnił oświadczenie przed ostatecznym terminem, który przypada w piątek 15 marca, zostanie natychmiast zwolniony z opłaty” – czytamy.

„Ponadto, biorąc pod uwagę wyzwania związane z tegorocznym procesem, szef budżetu i burmistrz przekażą Radzie Miejskiej Toronto wskazówki, aby uzyskać uprawnienia do zniesienia opłaty za zwłokę w wysokości 21,24 dol. w przypadku wszystkich osób, których dotyczy to w tym roku kalendarzowym”.