Parlament Ukrainy przyjął ustawę zmieniającą zasady poboru w celu zwiększenia liczby żołnierzy.

Projekt ustawy, znoszący szereg drakońskich kar za unikanie poboru do wojska, które wywołały oburzenie opinii publicznej, uzyskał poparcie sił zbrojnych.

Przed przyjęciem projektu ustawy w czwartek generał Jurij Sodol powiedział parlamentowi, że Rosja ma na polach bitew na wschodzie aż 10 razy więcej żołnierzy niż Ukraina.

„Utrzymujemy naszą obronę ostatkami sił” – powiedział, gdy prawodawcy wstali i oklaskiwali kilkunastu dowódców obecnych na sesji.

Analitycy wojskowi twierdzą, że siły zbrojne Ukrainy muszą uporać się z poważnymi problemami związanymi z brakami ludzkimi i niedoborami pocisków artyleryjskich, broniąc się przed lepiej wyposażonymi siłami rosyjskimi

„Wróg ma nad nami przewagę liczebną siedem do dziesięciu razy. Brakuje nam siły żywej” – powiedział Sodol, który dowodzi siłami ukraińskimi w obwodach charkowskim, donieckim i ługańskim we wschodniej Ukrainie.

Ustawa została przyjęta większością 283 głosów w 450-osobowym parlamencie, napisał w aplikacji komunikacyjnej Telegram poseł z partii Holos Jarosław Żeleźniak.

Zanim ustawa wejdzie w życie, musi jeszcze zostać podpisana przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Projekt ustawy daje ukraińskim mężczyznom 60 dni na aktualizację swoich danych osobowych u władz wojskowych. Do tej pory urzędy poborowe musiały opierać się na czasami niekompletnych i starych danych.

Usuwa także szereg daleko idących kar za unikanie poboru, które zaproponowano we wcześniejszej wersji projektu, wywołując oburzenie. Podczas wojny odnotowano tysiące przypadków uchylania się od poboru do wojska.

W ustawie skreślono także wcześniejszą klauzulę dotyczącą demobilizacji żołnierzy  po 36 miesiącach walk, co oznacza, że ​​służba wojskowa w czasie wojny pozostaje nieograniczona.

Ustawodawca Oleksandr Fedienko powiedział, że przyjęcie ustawy wyśle ​​„wiadomość do naszych partnerów, że jesteśmy gotowi odzyskać nasze terytorium i potrzebujemy broni”. Ukraina zmaga się ze spowolnieniem zachodniej pomocy wojskowej.

Maksym Żhorin, zastępca dowódcy 3. Brygady Szturmowej Ukrainy, powiedział, że nowe prawo nie doprowadzi do „cudów” na polu bitwy. „Niewątpliwie wprowadzi to trochę więcej porządku i systematyczności w kwestii mobilizacji” – powiedział w telewizji, dodając, że nie rozwiąże to wszystkich problemów.

„Osobiście znacznie bym to zaostrzył i nadal obniżał wiek poboru do wojska”.

W zeszłym tygodniu Zełenski podpisał odrębną ustawę obniżającą wiek poboru do wojska z 27 lat do 25 lat . Parlament rozważa kolejną ustawę, która umożliwiłaby skazanym odbywającym karę w zawieszeniu walkę w wojsku. Ustawodawca Mariana Bezuhla skrytykowała projekt ustawy na Facebooku, mówiąc: „Uczynili go tak miękkim i zagmatwanym, jak to tylko możliwe, i straciliśmy miesiące”.

Poddanie najnowszego projektu ustawy pod ostateczne głosowanie w tym tygodniu zajęło parlamentowi kilka miesięcy, ponieważ politycy oskarżali się nawzajem o przygotowanie źle sformułowanych poprawek i brak woli politycznej do zatwierdzenia niepopularnych zmian.

Po pierwszym czytaniu w lutym zgłoszono ponad 4 000 poprawek. Posłowie odrzucili większość poprawek i znacznie złagodzili wstępne propozycje dotyczące kar dla osób próbujących uchylić się od projektu.

za al jazeera