Liderzy branży motoryzacyjnej wzywają do zwiększenia dotacji rządowych w celu spełnienia federalnego nakazu  sprzedaży pojazdów elektrycznych (EV), wskazując na koszty przekraczające dwukrotność rocznego budżetu Kanady na obronę.

„Pilnie potrzebne są bezprecedensowe krajowe wysiłki na rzecz rozbudowy infrastruktury ładowania, rozbudowy sieci energetycznej, zwiększenia produkcji czystej energii elektrycznej i pomocy większej liczbie Kanadyjczyków w przejściu na napęd elektryczny” – powiedział Brian Kingston, prezes i dyrektor generalny Kanadyjskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Poczynił tę uwagę podczas konferencji prasowej 25 czerwca , dzień po ujawnieniu przez Kanadyjskie Stowarzyszenie Dealerów Samochodów (CADA) inicjatywy „ Odliczanie do 2035 r. ”, która śledzi drogę Kanady do osiągnięcia 100% sprzedaży nowych aut o zerowej emisji do 2035 r.  Jest to część planu redukcji emisji  do roku 2030 , którego celem jest osiągnięcie zerowej emisji gazów cieplarnianych netto do roku 2050.
Kingston wezwał do zwiększenia dotacji rządowych, aby zachęcić konsumentów do rezygnacji z tradycyjnych pojazdów napędzanych benzyną, zauważając, że zakup pojazdów elektrycznych i ładowarek domowych będzie kosztować 54,1 miliarda dolarów, czyli dwukrotnie więcej niż tegoroczny budżet obronny wynoszący 26,5 miliarda dolarów. Dodał, że na publiczną infrastrukturę ładowania trzeba będzie wydać dodatkowe 20 miliardów dolarów.

Jego wezwanie do większego wsparcia ze strony rządu pojawiło się po tym, jak dwie prowincje Kanady, wiodące pod względem sprzedaży pojazdów elektrycznych, wycofały programy motywacyjne. 12 marca rząd Quebecu ogłosił plan zakończenia do 2027 roku programu rabatowego na pojazdy elektryczne oferującego rabat  w wysokości 7000 dolarów .
Na początku tego miesiąca rząd Kolumbii Brytyjskiej ogłosił również zmianę w swoim programie rabatowym, zmniejszając maksymalny koszt pojazdów kwalifikujących się do programu rabatowego CleanBC Go Electric z 55 000 dolarów do 50 000 dolarów. Zmiana ta oznacza, że ​​około 75 procent modeli elektrycznych i hybrydowych nie kwalifikuje się już do programu.

Departament Środowiska i Parlamentarne Biuro Budżetowe szacuje obecne dotacje dla branży na 151,5 miliarda dolarów. Jak podaje Blacklock’s Reporter, dotacje obejmują 24,5 miliarda dolarów na budowę stacji ładowania i 52,5 miliarda dolarów dla producentów samochodów i akumulatorów E-One Moli, Ford, Honda Motor Co., Northvolt, Stellantis i Volkswagen.
Prezes i dyrektor generalny CADA Tim Reuss, który również wziął udział w konferencji prasowej 25 czerwca, powtórzył wezwanie do zwiększenia dotacji, zauważając, że przystępność cenowa i dostępność mają kluczowe znaczenie dla konsumentów, którzy chcą przejść na pojazdy elektryczne, stwierdzając, że Kanadzie „żałośnie brakuje” możliwości zaspokojenia tych potrzeb.

„Konkluzja jest taka, że ​​Kanadyjczycy potrzebują działań na szczeblu federalnym i prowincjonalnym na rzecz lepszej, bardziej niezawodnej infrastruktury ładowania oraz wsparcia przy zakupie pojazdów o zerowej emisji w każdym sektorze rynku” – stwierdził.

David Adams, dyrektor generalny Global Automakers of Canada, powiedział, że „nie ma już odwrotu” od tego nakazu, zauważając, że światowi producenci samochodów zainwestowali 1,3 biliona dolarów w przejście na pojazdy elektryczne.