Amerykański Urząd Kontrolera Waluty (Office of the Comptroller of the Currency, OCC) opublikował raport, w którym stwierdza, że dziewięć największych banków pod jego nadzorem – w tym kanadyjskie TD Bank i BMO Bank – stosowało polityki, które „odmawiały, odcinały od usług bankowych i dyskryminowały” klientów oraz legalne firmy ze względu na ich poglądy polityczne, religijne lub prowadzoną legalną działalność.

Raport powstał w wyniku przeglądu nadzorczego zleconego zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym prezydenta Donalda Trumpa „Gwarantowanie sprawiedliwego dostępu do usług bankowych dla wszystkich Amerykanów”. Kontroler Waluty Jonathan V. Gould stwierdził, że dokument dostarcza „niezbitych dowodów”, iż największe banki kraju odmawiały usług lub ograniczały dostęp do nich klientom i firmom z powodów pozamerytorycznych.

Zakres i ustalenia

OCC zbadał okres od 2020 roku do września 2025 roku. Przeanalizowano blisko 100 tysięcy skarg oraz około 50 tysięcy dokumentów (ok. 420 tysięcy stron) dotyczących polityk, procedur i konkretnych decyzji banków. Na liście znalazły się: JPMorgan Chase, Bank of America, Citibank, Wells Fargo, U.S. Bank, Capital One, PNC Bank oraz amerykańskie jednostki TD Bank i BMO Bank.

Według regulatora wszystkie dziewięć instytucji stosowało szerokie polityki „ryzyka reputacyjnego”, które nie miały jasnych, obiektywnych kryteriów opartych na rzeczywistym ryzyku finansowym. W praktyce pozwalały one na uwzględnianie poglądów politycznych, religijnych, społecznych lub przynależności do określonych branż. Banki ograniczały także dostęp do finansowania m.in. sektorom związanym z wydobyciem ropy i gazu, węglem, produkcją i dystrybucją broni i amunicji, prywatnymi zakładami detencyjnymi, tytoniem czy aktywami cyfrowymi.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Przykłady i reakcje

Wśród udokumentowanych przypadków pojawiają się m.in. decyzje dotyczące podmiotów związanych z ruchem MAGA, organizacji konserwatywnych, grup pro-life czy firm z sektora broni. W przypadku TD Bank wskazano m.in. na rozważanie wniosku organizacji o profilu antyimigracyjnym, przy którym pojawiały się odniesienia do klasyfikacji Southern Poverty Law Center. Część przypadków dotyczyła też organizacji z przeciwnego spektrum politycznego, jednak główny nacisk raportu pada na praktyki godzące w klientów o poglądach konserwatywnych i określone legalne branże.

BMO odniosło się do sprawy poprzez oświadczenie amerykańskiego Bank Policy Institute, które pozytywnie oceniło dążenie do skupiania nadzoru na rzeczywistym ryzyku finansowym, a nie reputacyjnym. TD nie odpowiedziało natychmiast na prośby o komentarz.

Kontekst i dalsze kroki

Sprawa „debankingu” – czyli jednostronnego zamykania kont lub odmawiania usług ze względów niemerytorycznych – była od miesięcy podnoszona przez administrację Trumpa jako przykład „uzbrojenia finansów” przeciwko określonym grupom społecznym. OCC zapowiedziało dalsze działania regulacyjne, w tym eliminację ryzyka reputacyjnego z oceny banków oraz uszczelnienie procedur skargowych. Kontroler Gould zaznaczył, że dotychczasowe próby samoograniczenia się banków mogą okazać się niewystarczające.

Dla kanadyjskich instytucji obecność na liście oznacza, że ich amerykańskie operacje znalazły się pod lupą federalnego regulatora USA. Raport nie ogłosił na razie konkretnych kar, ale stanowi formalne potwierdzenie, że praktyki te miały charakter systemowy w największych bankach podlegających OCC.

Źródła: komunikat OCC z 14 października 2026 r., relacje The Globe and Mail i innych mediów amerykańskich oraz kanadyjskich.