Uniwersytet Alberty jest pierwszym dużym kanadyjskim uniwersytetem, który zrezygnuje z rekrutacji opartej na kryterium rasowym.
Obecna polityka rekrutacyjna uczelni , przyjęta po raz pierwszy w 2011 r., kładzie nacisk na zatrudnianie „osób historycznie niedostatecznie reprezentowanych na uniwersytecie”; kategoria ta obejmuje kobiety, osoby niepełnosprawne, ludność tubylczą i „członków widocznych grup mniejszościowych”.
Jednak zgodnie z projektem zmian, który obecnie trafia do rady nadzorczej szkoły, klauzule te zostaną usunięte, a szkoła powróci do zatrudniania wyłącznie na podstawie kwalifikacji. Wubiegłym roku uczelnia po raz pierwszy ogłosiła, że odchodzi od zasady „równości, różnorodności i integracji” (EDI).
Język EDI stał się polaryzujący, koncentrując się bardziej na tym, co nas dzieli, niż na naszym wspólnym człowieczeństwie. Niektórzy postrzegają to jako stronnicze uprzedzenie ideologiczne, które kłóci się z wartościami – wyjaśnił Bill Flanagan, rektor Uniwersytetu Alberty, w artykule opublikowanym w styczniu 2025 roku w „Edmonton Journal”.
Tymczasem przykładowo, Uniwersytet Kolumbii Brytyjskiej ma obecnie kilka ofert pracy przeznaczonych wyłącznie dla kandydatów, którzy „identyfikują się jako czarnoskórzy”. Inne kanadyjskie uniwersytety również eksperymentowały z rekrutacją opartą na kryterium rasowym oraz przestrzeniami i wydarzeniami dla studentów podzielonymi ze względu na rasę .
Przykładowo, Uniwersytet Metropolitalny w Toronto otworzył w 2022 r. świetlicę studencką przeznaczoną wyłącznie dla studentów czarnoskórych, a obecnie wymaga, aby większość przyjęć na studia medyczne odbywała się w ramach „ścieżek równości”.
Rządząca Albertą Zjednoczona Partia Konserwatywna (ZCPP) zajęła wyraźne stanowisko przeciwko EDI, a jej członkowie zagłosowali w 2023 roku za pozbawieniem finansowania prowincjonalnego wszystkich instytucji szkolnictwa wyższego stosujących politykę EDI.


























































