Podczas wizyty we Włoszech Prezydent Rzeczypospolitej Karol Nawrocki wraz z Małżonką Martą Nawrocką udali się do Opactwa Benedyktynów, aby uczestniczyć w uroczystości upamiętniającej 82. rocznicę Bitwy o Monte Cassino stoczonej przez 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa.
Klasztor na Monte Cassino był kluczowym punktem frontu na tzw. linii Gustawa, którą Niemcy zagrodzili aliantom drogę do Rzymu. Od stycznia do maja 1944 r. toczyła się tam bitwa, zwana także bitwą o Rzym. Po kilkukrotnych próbach zdobycia klasztoru, to 2. Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa zawiesił nad zdobytym klasztorem biało–czerwoną flagę. W bitwie o Monte Cassino zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych.
Prezydent RP i Pierwsza Dama wzięli udział w trekkingu z harcerzami, młodzieżą i społecznikami pod hasłem „Szlak Pamięci”.
Następnie Prezydent Karol Nawrocki wraz z Małżonką Martą Nawrocką uczestniczyli w polowej Mszy Świętej, która odbyła się na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. Cmentarz żołnierzy 2. Korpusu po odzyskaniu niepodległości przez Polskę stał się jednym z najważniejszych miejsc pamięci narodowej. W przemówieniu, które Prezydent RP skierował do uczestników uroczystości, nawiązywał do wydarzeń, które 82. lata wcześniej wydarzyły się w tym miejscu:
– Choć to militarnie, wojskowo, strategicznie i logicznie, wydawało się niemożliwe, wzgórze pod względem strategicznym i wojskowym było teoretycznie nie do zdobycia, to z samego rana 18 maja patrol 12. Pułku Ułanów Podolskich, zawiesił na tym wzgórzu biało–czerwoną flagę – powiedział. – To trzeba podkreślać i trzeba powtarzać, że była to armia niezwykła. Armia, która złożona była z cieni, z ludzi wygłodzonych. Z ludzi, którzy jeszcze do niedawna byli niewolnikami. Nie przyjechali się tu bić z koszar, ale przyjechali z długiej podróży. Często niedożywieni, często po bydlęcych wagonach, które zabierały ich ze wschodniej Polski, dużo bardziej wysuniętej na wschód, niż dzisiaj. Trafili tutaj, by bić się ze swoimi sojusznikami o wolną Europę i by dotrzeć do wolnej Polski – podkreślał Karol Nawrocki.
Gotowi byli do zwycięstwa i armia cieni stała się armią zwycięzców. Bo mieli w swoich sercach i swoich umysłach to, o co prosił ich generał Anders, a pisał wprost: „Pamiętajcie, z nami Bóg, Honor i Ojczyzna” – do tych wartości się odwoływali – dodał Prezydent.
Podczas uroczystości odbyła się ceremonia wręczenia przez Prezydenta RP Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski mjr. Władysławowi Dąbrowskiemu, który uczestniczył w walkach pod Capracottą, Genuą, w bitwach o Ankonę, Bolonię i Monte Cassino. Prezydent Karol Nawrocki w swoim wystąpieniu nawiązał do tego wydarzenia:
– To nie jest odległa historia – to historia o nas, o ludziach, którzy są obok nas, jak major Dąbrowski, który przed chwilą został odznaczony jednym z najwyższych odznaczeń państwowych, to jego historia. To on obudził lwa w swoim sercu jak chciał gen. Anders, i był gotowy walczyć o wolność Włoch, Europy i o wolność Polski. To historia człowieka, który jest tuż obok nas – mówił Prezydent.
– Nie ma dziś czasu ani miejsca na relatywizm, na umiarkowanie, bo zgadzam się, że Europa i świat są w potrzebie. Dlatego o historii musimy mówić jasno, żeby budować nasze bezpieczeństwo, niepodległość i suwerenność – dowodził Prezydent w swoim wystąpieniu, które podsumował słowami:
Każda dominacja, czy barbarzyńska, militarna, wojskowa czy dziś w XXI wieku dominacja gospodarcza, ekonomiczna czy polityczna – jest zawsze zagrożeniem dla wolnego świata wartości – zakończył.
































































