Domostawa, 11 lipca 2026 r. — W niewielkiej podkarpackiej wsi Domostawa, przy drodze ekspresowej S19, tysiące osób z całej Polski zgromadziło się dziś pod monumentalnym pomnikiem „Rzeź Wołyńska”, by uczcić pamięć ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach Wołynia i Kresów Wschodnich. Uroczystości, zorganizowane przez Gminę Jarocin oraz Społeczny Komitet Budowy Pomnika, stały się centralnym punktem ogólnopolskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa.

Podniosła msza i nowe elementy pamięci

Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 13:00 Mszą Świętą Polową. Przewodniczył jej biskup pomocniczy senior diecezji sandomierskiej Edward Frankowski, a w liturgii uczestniczył biskup rzeszowski Edward Białogłowski. Przy ołtarzu polowym, w cieniu dramatycznej rzeźby przedstawiającej cierpienie polskich rodzin, wierni modlili się za dusze pomordowanych.

Po Eucharystii dokonano uroczystego poświęcenia i odsłonięcia Ściany Pamięci — nowego, ważnego elementu miejsca upamiętnienia. Na dziesięciu blokach umieszczono nazwy ponad sześciu tysięcy miejscowości, w których w latach 1942–1947 doszło do zbrodni na ludności polskiej. Symboliczne znaczenie tego gestu podkreślali organizatorzy i uczestnicy — to nie tylko pamięć o ofiarach, ale też świadectwo skali ludobójstwa.

W programie znalazły się również: posadzenie Dębu Pamięci, Apel Poległych, salwa honorowa oraz złożenie wieńców i kwiatów. Odbyła się projekcja trzeciej części filmu „Sąsiedzi”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Tysiące uczestników z całej Polski

Na miejscu pojawiły się tłumy z Kielc, Radomia, Dolnego Śląska, Małopolski, Warszawy i wielu innych regionów. Przybyły rodziny ofiar, kombatanci, przedstawiciele organizacji patriotycznych i samorządowcy. Wójt Gminy Jarocin Tomasz Podpora oraz członkowie Społecznego Komitetu Budowy Pomnika zadbali o sprawny przebieg wydarzenia, mimo dużej frekwencji.

W imieniu Prezydenta RP Karola Nawrockiego (który tego dnia uczestniczył w równoległych obchodach w Radrużu) list okolicznościowy odczytał Dariusz Dudek z Kancelarii Prezydenta.

W trakcie uroczystości relacjonowano obecność Brauna wraz z innymi działaczami Konfederacji Korony Polskiej (m.in. Marcin Rola, Fritz, Skalik i inni). Według relacji (m.in. wRealu24) zostali oni przyjęci owacjami przez uczestników. Jeden z wpisów na X podsumowujących wydarzenie wprost stwierdzał, że „Braun i tak zwani «Kamraci» zostali przyjęci owacjami”, w odróżnieniu od części polityków PiS, którzy zostali wygwizdani.

Obecni byli także posłowie na Sejm RP: Ewa Leniart, Marcin Warchoł, Rafał Weber, Anna Krupka i Michał Połuboczek, a także europoseł Tomasz Buczek. Znaczące było przybycie polityków Konfederacji z Sławomirem Mentzenem na czele — politycy dotarli do Domostawy w środku nocy, by wspólnie z tysiącami rodaków oddać hołd pomordowanym. Odśpiewano „Boże, coś Polskę”, a przed pomnikiem rozwinęto baner przypominający o nierozliczonej zbrodni.

„Pamięć wołają ofiary”

Atmosfera uroczystości była głęboko podniosła i skupiona na hołdzie dla ofiar. Wielu uczestników podkreślało, że choć od Krwawej Niedzieli minęło 83 lata, pamięć o zamordowanych — głównie kobietach i dzieciach — wciąż zobowiązuje kolejne pokolenia.

Pomnik autorstwa zmarłego Andrzeja Pityńskiego, odsłonięty w 2024 roku, po raz kolejny okazał się miejscem jednoczącym Polaków w obliczu tragicznej historii. Jego ekspresyjna, dramatyczna forma — ukazująca matki z dziećmi w płomieniach przemocy — porusza serca i zmusza do refleksji.

Obchody w Domostawie pokazały, że pamięć o Rzezi Wołyńskiej jest żywa i głęboko zakorzeniona w świadomości narodowej. Miejsce to — dzięki zaangażowaniu społecznemu i determinacji organizatorów — stało się jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiej pamięci historycznej.

Pod monumentalnym pomnikiem „Rzeź Wołyńska” w Domostawie, w 83. rocznicę Krwawej Niedzieli, tysiące uczestników wysłuchało serii przemówień, które łączyły hołd dla ofiar z wezwaniem do historycznej prawdy i rozliczenia zbrodni OUN-UPA. Uroczystości miały wyraźnie patriotyczny i narodowy charakter, a wystąpienia polityków z prawej strony sceny politycznej wywołały zarówno owacje, jak i kontrowersje.

List Prezydenta Nawrockiego – oficjalny głos państwa

Pierwsze ważne wystąpienie należało do Dariusza Dudka z Kancelarii Prezydenta RP. W imieniu Karola Nawrockiego, który tego dnia uczestniczył w równoległych obchodach w Radrużu, odczytał on list okolicznościowy. Prezydent podkreślił w nim, że pamięć o ofiarach ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Wschodnich jest fundamentalnym elementem polskiej tożsamości narodowej. Wezwał do budowania jedności wokół prawdy historycznej i oddania należnego szacunku pomordowanym rodakom. Obecni przyjęli przesłanie z szacunkiem, choć część tłumu oczekiwała bardziej zdecydowanego tonu ze strony władz centralnych.

Grzegorz Braun: „Zbrodnia, która nie została rozliczona, wciąż trwa”

Najmocniejsze i najbardziej emocjonalne przemówienie wygłosił europosel Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej). Braun, który przybył do Domostawy zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, ostro skrytykował brak pełnego rozliczenia zbrodni wołyńskiej zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w relacjach polsko-ukraińskich.

Podkreślił, że gloryfikacja Bandery i UPA na Ukrainie oraz milczenie lub półsłówka polskich elit to kontynuacja krzywdy ofiar. „Pamięć nie może być sługą polityki bieżącej. Ofiary wołają o prawdę i sprawiedliwość” – mówił Braun, wywołując głośne owacje i okrzyki poparcia. Wskazywał też na konieczność twardej postawy wobec prób relatywizacji ludobójstwa i budowania polskiej polityki historycznej bez kompleksów. Jego wystąpienie zostało przyjęte bardzo ciepło przez znaczną część zgromadzonych – wielu uczestników widziało w nim autentyczny głos obrony polskiej pamięci.

Sławomir Mentzen i inni: pamięć ponad podziałami

Obecny na miejscu lider Konfederacji Sławomir Mentzen również zabrał głos. W bardziej stonowanym, ale zdecydowanym tonie podkreślił, że oddanie hołdu ofiarom to obowiązek każdego Polaka, niezależnie od sympatii politycznych. Mówił o potrzebie jedności w sprawie pamięci historycznej i ostrzegał przed instrumentalizacją tematu Wołynia w bieżącej polityce.

Wśród mówców znaleźli się także inni przedstawiciele KKP (m.in. Marcin Rola, Fritz, Skalik), którzy rozwijali wątki walki o prawdę historyczną i sprzeciwu wobec banderyzacji przestrzeni publicznej na Ukrainie oraz w Polsce.

Atmosfera i reakcje tłumu

Wystąpienia polityków prawicy wyraźnie zdominowały narrację dnia. Część posłów PiS (m.in. Anna Krupka) została przyjęta chłodno lub z gwizdami, podczas gdy Braun i jego współpracownicy z KKP – owacjami. Pokazało to, że wśród uczestników dominuje oczekiwanie na twardą, bezkompromisową postawę w sprawie Wołynia.

Uroczystości zakończyły się Apel Pamięci, salwą honorową i złożeniem wieńców. Tłum skandował „Cześć i chwała bohaterom” oraz „Wołyń pamiętamy”.

Obchody w Domostawie po raz kolejny udowodniły, że pamięć o Rzezi Wołyńskiej nie słabnie, a wręcz staje się coraz silniejszym elementem polskiej debaty publicznej. Wystąpienia Brauna, Mentzena i odczytany list prezydenta Nawrockiego pokazały różne odcienie tego samego przesłania: ofiary wołają o pamięć i prawdę – i Polacy coraz głośniej na to odpowiadają.

Cześć i chwała ofiarom.