I tu od razu może moje stwierdzenie budzić kontrowersje, ale będę się tego trzymał.
Oczywiście – igrzyska olimpijskie charakteryzują się większą liczbą uczestników, ale popularność Pucharu Świata w piłce nożnej jest niewątpliwa.
Oglądalność, a co za tym idzie – pieniądze , to numer 1 na świecie, bez dwóch zdań.
Wszystko zaczęło się już w ubiegły czwartek, a Kanada zagrała swój pierwszy mecz w piątek, remisując z Bośnią i Hercegowiną 1:1.

Wynik ten osobiście uważam za sukces, bo w końcu Kanada nigdy jeszcze nie zdobyła punktu na Mistrzostwach Świata.

Kanadyjska grupa jest w miarę mocna.
Należą do niej Szwajcarzy, Kanadyjczycy, Bośniacy i zespół Kataru.
Już jeszcze przed mistrzostwami rozważałem nikłe możliwości awansu Kanady z grupy, ale do tego trzeba będzie mieć przynajmniej 4 punkty: jedno zwycięstwo i jeden remis.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Zostało nam do szczęścia potrzebne to zwycięstwo.
„Szwajcary” byli zdecydowanymi faworytami ntej grupy, ale po remisie z Katarem wszystko jest możliwe.

Uważałem Katar za słabeusza, jednak piłkarze pokazali się z jak najlepszej strony. Trudno wyrokować.

Piszę te słowa jeszcze przed wtorkowymi zmaganiamia i muszę prtzyznać, że takich mistrzostw się nie spodziewałem
Od samego początku nie zgadzam się z decyzją aż 48 krajów uczestników turnieju, ale co ja mam do zgadzania się. Tu chodzi przede wszystkim o pieniądze, a pieniądze są tym większe, im większe jest zainteresowanie na świecie.

Można było z góry przewidzieć, że wiele spotkań będzie nierównych, gdyż tradycyjne potęgi piłkarskie miały odominować, ale życie, jak to zwykle w sporcie bywa, pokazuje, że wszelkie przewidywania lecą do kosza, kiedy to drużyny stają oko w oko na piłkarskiej murawie.

Jak na razie te mistrzostwa należą do najciekawszych w moim życiu. Dlaczego?
Dlatego, że niespodziewanie te słabsze teoretycznie zespoły wcale nie są takie słabe.

Kraje afrykańskie już nie są „chłopcem do bicia”.

Demonstrują wysoki poziom sportowy, charakteryzują się niesamowitym przygotowaniem fizycznym i tworzą bardzo ekspresyjne momenty piłkarskie.

Kilka spostrzeżeń z kulisów imprezy.
Trzy osobne ceremonie otwarcia połączone z poprzedzającym koncertem trzech goszczących nacji były ciekawe i, prawdę mówiąc, niespodziewane.
Same przygotowania Toronto przed otwarciem pozostawały wiele do życzenia, jednak w piątek wszystko zagrało prawidłowo.

Sam nie uczestniczyłem w meczu na żywo. Lubię ten sport, ale płacenie za bilet wielu tysięcy dolarów ze słabą widocznością pozostawiam większym fanatykom sportu.

Mecze w USA przebiegają w znakomitej atmosferze na znakomitych stadionach.
Sprawy polityczne, szczególnie te związane z Iranem, są na drugim planie.

Miejmy nadzieję, że tak zostanie.
Z innej strony: FIFA wprowadziła sporo nowych przepisów lub interpretacji tych przepisów.
Ja sobie nie radzę z nimi wszystkimi, a piłkarze są jeszcze bardziej zagubieni w tej nowej dżungli.
Najbardziej kontrowersyjnymi są przerwy na nawodnienia w meczach, które wpływają na zdecydowany brak płynności w meczach.

Jeszcze miesiąc do końca!