Radruż (woj. podkarpackie), 11 lipca 2026 r. — Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki wziął udział w centralnych obchodach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. Uroczystości odbyły się w Zespole Cerkiewnym w Radrużu – miejscowości położonej tuż przy granicy z Ukrainą, gdzie w 1944 roku ukraińscy nacjonaliści dokonali mordu na kilkudziesięciu polskich mieszkańcach.
W swoim wystąpieniu prezydent zdecydowanie potępił ideologię banderowską i jednoznacznie opowiedział się przeciwko symbolice OUN-UPA na terenie Polski.
„Czerwono-czarnej flagi nie chcemy w Polsce”
Najmocniejsze zdanie padło wprost: „Czerwono-czarnej flagi nie chcemy w Polsce” — powiedział prezydent Nawrocki, wywołując aplauz zgromadzonych.
Nawrocki zaapelował o jednoznaczne potępienie ideologii banderowskiej i podkreślił, że Polska nie może godzić się na obecność symboli organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu i Kresach Wschodnich. Stwierdził, że pamięć o ofiarach nie może być relatywizowana ani podporządkowywana bieżącej polityce.
— Dziękuję wam wszystkim, drodzy państwo, za to, że pamięć trwa. Pamięć trwa, pamięć buduje także naszą przyszłość i pamięć dzisiaj na naszych oczach zwycięża — mówił prezydent, zwracając się do mieszkańców Podkarpacia i rodzin ofiar.
Podkreślił również, że oddanie hołdu pomordowanym to nie tylko akt pamięci, ale też element budowania silnej, świadomej swojej historii Polski.
Kontekst i znaczenie wystąpienia
Radruż, podobnie jak Domostawa (gdzie tego samego dnia odbywały się równoległe uroczystości pod Narodowym Pomnikiem „Rzeź Wołyńska”), stało się dziś jednym z głównych miejsc polskiej pamięci o Zbrodni Wołyńskiej. Prezydent Nawrocki wybrał właśnie tę miejscowość, w której w 1944 roku doszło do masakry polskiej ludności cywilnej.
Jego twarde stanowisko w sprawie zakazu czerwono-czarnych flag UPA wpisuje się w oczekiwania wielu środowisk patriotycznych i rodzin ofiar, które od lat domagają się zdecydowanego przeciwdziałania gloryfikacji banderyzmu zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce.
Obecni na miejscu podkreślali, że słowa prezydenta są wyraźnym sygnałem zmiany tonu w polskiej polityce historycznej wobec Ukrainy i symboli ukraińskiego nacjonalizmu.
Podniosła atmosfera
Uroczystości w Radrużu miały charakter religijno-patriotyczny. Oprócz wystąpienia prezydenta złożono wieńce, odmówiono modlitwy i odczytano Apel Poległych. Tłum, w którym dominowali mieszkańcy Podkarpacia oraz rodziny kresowe, przyjął słowa Nawrockiego z wyraźnym uznaniem.
Prezydent po części oficjalnej spotkał się z uczestnikami uroczystości.
Wystąpienie Karola Nawrockiego w Radrużu jasno pokazało, że w 83. rocznicę Krwawej Niedzieli polski prezydent nie tylko oddaje hołd ofiarom, ale też stawia wyraźną granicę: symbole ludobójców nie mają prawa gościć na polskiej ziemi.
Relacja z uroczystości w Radrużu, 11 lipca 2026 r.





























































