Czekajewski: Janek jako agent amerykańskiego imperializmu
Był to rok Pański 1954. Politechnika Wrocławska została wyznaczona przez kogoś tam w Warszawie albo w Moskwie na środek kształcenia saperów. Fakt, że my...
Kumor: Tylko wolni, tylko wśród narodów…
10. Marsz Niepodległości to chyba mój 6. Trudno w kilku zdaniach oddać atmosferę tego wydarzenia, atmosferę radosną i polską) swojską i braterską po prostu;...
Wandarat: Listopad, a ja w Polsce
Piękne jest to nasze święto 1 listopada, tęskniłam za nim, gdy byłam w tym czasie w Niemczech. Święto to jest ku czci wszystkich chrześcijan,...
Michalinka: Coś na wesoło – przypadki prosto z życia
Jeden facet mieszkający w apartamentowcu stał na balkonie i gadał przez telefon. I taki był cały pochłonięty tą rozmową, że wypluł sobie protezę szczękową....
Kumor: Dobijanie jest tańsze
Kim będziemy bez nich? Bez nich, ludzi niepełnosprawnych, bez nich inwalidów na wózkach, bez nich chorujących, cierpiących, bez nich odchodzących powoli, konających?
Czy nadal będziemy...
Zenon Burdy: PĘTLA SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ
Współczesna szuka, czym ona jest?
Co sobą reprezentuje?
Czemu i komu służy?
Dlaczego jest niezrozumiała dla przeciętnego a nawet dobrze wykształconego człowieka?
Dlaczego tzw. krytycy i znawcy, kardynalnie...
Rozenek: Skandaliczna decyzja wycofania książki Piotra Zychowicza z konkursu “Książka Historyczna Roku”
Organizatorami Konkursu i fundatorami nagród jest Telewizja Polska,
Polskie Radio, Instytut Pamięci Narodowej i Polskie Centrum Kultury.
Co ciekawe i niebywałe, że tę niezrozumiałą decyzję, której...
Pruszyński: Kości zostały rzucone?
Kości zostały rzucone?
Tak miał powiedzieć Cezar ruszając na podbój Galii czyli obecnej Francji. A ja od 2 listopada zaczynam wielką, nawet światową akcję, by...
Farmus: O maczku na Remembrance Day w kontekście ogólniejszym
Czyli o czerwonym kwiatku, maczku przypinanym najlepiej na lewej stronie: kołnierza, żakietu, płaszcza.
Ale widziałam też młode dziewczyny z przypiętymi poppies na torebkach i plecakach....
Ligęza: GENIUSZ NIEWIELKI I JEGO BĄBELKI
Pytają mnie, co między ujściem Świny a szczytem Rozsypańca
cuchnie najmocniej. Jak to co, odpowiadam zdziwiony.
To samo, co od trzech dekad: szeroko rozlany geniusz.
A to...


































































