Komik Jimmy Kimmel najwyraźniej marzy, by zostać burmistrzem miejscowości Dildo położonej na Nowej Fundlandii. Mieszkańcy mówią, że żarty dotyczące nazwy ich miejscowości (która po angielsku oznacza sztuczny męski członek) nie są niczym nowym, ale teraz mamy do czynienia z nową falą zainteresowania. Pierwsze odcinki programu Kimmela, Jimmy Kimmel Live, w których mówi o Dildo, zostały wyemitowane na początku sierpnia. Kimmel pokazał lokalną reklamę turystyczną i zadeklarował, że jest zafascynowany miasteczkiem.

W poniedziałek premier Nowej Fundlandii i Labradoru Dwight Ball oficjalnie zaprosił Kimmela do odwiedzenia jego prowincji. Kimmel podziękował za zaproszenie i pozwolił sobie na nart z nazwiska premiera.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Twórcy show Kimmela rzeczywiście są w Dildo, położonym około 60 km na zachód od St. John’s. Rozwieszają transparenty z hasłem „Kimmel na burmistrza”. Mieszkańcom w większości to nie przeszkadza, cieszą się, że ich mała społeczność została zauważona i chętnie uczestniczą w żartach. Część bierze transparenty Kimmela i wiesza przy swoich domach. Niektórzy tylko obawiają się, żeby żarty nie stały się zbyt wulgarne. Ekipa Kimmela jednak nie idzie w tym kierunku.

Nie wiadomo, skąd pochodzi nazwa Dildo. Po raz pierwszy pojawiła się w 1711 roku. Miasteczko liczy 1234 mieszkańców (według ostatniego spisu powszechnego). Tablice z jego nazwą były wielokrotnie kradzione. W rzeczywistości Dildo nie ma burmistrza. Wprowadzenie takiej funkcji wymagałoby poważnej restrukturyzacji.