Komisarz RCMP Brenda Lucki powiedziała, że policja robi wszystko, by ocenić i ograniczyć możliwe szkody dla naszych sojuszników, mogące powstać na skutek ujawniania tajnych dokumentów przez dyrektora generalnego krajowego centrum koordynacyjnego służb wywiadowczych RCMP, Camerona Ortisa, 47 l. Lucki przyznała, że ryzyko istnieje zarówno w kraju, jak i za granicą. Zaznaczyła, że gdy tylko RCMP dowiedziało się o działaniach Ortisa, podjęło współpracę z partnerami w celu zabezpieczenia informacji. Żaden z zagranicznych szpiegowskich sprzymierzeńców Kanady nie zdecydował się na wstrzymanie lub ograniczenie wymiany informacji z naszym krajem. Podczas konferencji prasowej pani komisarz powiedziała, że nie może mówić o możliwych motywach działania oskarżonego. Ortis był zatrudniony na różnych stanowiskach w RCMP od 2007 roku. Miał dostęp do zarówno do krajowych, jak i zagranicznych danych wywiadu.

Pod koniec zeszłego tygodnia Cameron Ortis został postawiony w stan oskarżenia na mocy Security of Information Act. To prawo dotyczące osób, które na co dzień mają w pracy styczność z tajnymi dokumentami. Na Ortisie ciąży zarzut przygotowywania tajnych informacji do przekazania podmiotowi zagranicznemu lub organizacji terrorystycznej. Informacje, które mogły wyciec, są ponoć szczególnie ważne dla bezpieczeństwa i interesu narodowego Kanady. Skutki ich wykorzystania mogłyby być bardzo poważne.

Śledczy przeszukali mieszkanie Ortisa w zeszłym miesiącu. Natrafili tam na odręczne notatki z instrukcjami, jak wykradać informacje nie zostawiając po sobie żadnego śladu i jak usuwać metadane z plików pdf. Wynika z nich też, że dyrektor RCMP miał nieco ponad 90 000 dol. długu. Z dokumentów wynika, że Ortis zastosował technikę czyszczenia identyfikujących metadanych do około 25 dokumentów.

Ortis znalazł się na celowniku przy okazji innego dochodzenia, dotyczącego firmy Phantom Secure Communications z Kolumbii Brytyjskiej, która miała sprzedawać szyfrowane urządzenia międzynarodowym przestępcom. W marcu zeszłego roku FBI ujawniło, że udaremniło świadczenie takich usług przez firmę z Kanady. Dochód tej firmy w ciągu ostatniej dekady miał wynieść 80 milionów dolarów. Ze śledztwa FBI wynikało, że ktoś wysyłał maile do Vincenta Ramosa, CEO Phantom Secure Communications, i oferował dostęp do cennych danych. Tym kimś miał być Ortis.

Ortis pozostaje w areszcie. Kaucja ma być wyznaczona w ten piątek.