Justin Trudeau wrócił z ponad dwóch tygodni wakacji na Kostaryce z brodą, jak widać na zdjęciu z konta  jego fotografa Adama Scottiego na Instagramie.

Nie jest jasne, czy broda zostanie na stałe, czy tylko jest to doraźny skutek nie zawracania sobie głowy goleniem podczas wakacji, bo biuro premiera nie udzieliło informacji w tej sprawie.

Trudeau jest pierwszym premierem, który nosi brodę od czasów Mackenzie Bowell, który urzędował w latach 1894–1896.

Wygląda na to, że może to być nowy image stosowny do deklarowanego przez Trudeau bardziej biznesowego podejścia w trakcie drugiej kadencji – twierdzą komentatorzy.