Poseł z Ontario, Erin O’Toole, potwierdził, że będzie się ubiegał o stanowisko lidera federalnej partii konserwatywnej. Obiecał, że będzie “prawdziwym konserwatystą”.

O’Toole staje do wyścigu o przywództwo po raz trzeci. W 2017 roku zajął trzecie miejsce za Andrew Scheerem i Maxime Bernierem. Obecnie jest posłem prowincyjnym, krytykiem ds. polityki zagranicznej. Opublikował krótki film promujący jego kandydaturę, który nawiązuje do czasów, gdy O’Toole służył w Royal Canadian Air Force jako nawigator. Mówi o sobie, że będzie “wojownikiem” – o miejsca pracy w produkcji, o sektor zasobów naturalnych i o obronę historii Kanady przed atakami radykalnych lewicowców.

“To bitwa o duszę partii konserwatywnej. Od wyniku wyborów na lidera zależy, jaką partią będziemy – czy staniemy się bliżsi liberałom, czy będziemy się trzymać konserwatywnych zasad”, powiedział O’Toole rozpoczynając kampanię. Podkreślił, że nie jest politykiem-karierowiczem. “Nie jestem produktem Ottawy. Spędziłem 10 lat w sektorze prywatnym i 12 lat w armii, gdzie ocenia się ludzi patrząc na to, jacy naprawdę są i co robią, a nie na to, skąd pochodzą i kogo znają”.

Póki co O’Toole zgromadził 25 000 dolarów i 1000 podpisów, by spełnić pierwsze wymaganie partii stawiane kandydatom na lidera. W następnym etapie może publicznie zacząć ubiegać się o dotacje. Ostatecznie do 25 marca musi mieć 300 000 dolarów i 3000 podpisów członków partii konserwatywnej.

W rządzie premiera Stephena Harpera O’Toole zajmował stanowisko ministra ds. weteranów. Z wykształcenia jest prawnikiem, pracował dla firmy Stewart McKelvey i Canadian Association of Petroleum Producers (CAPP) jako analityk prawny, a następnie jako doradca prawny dla Procter & Gamble. Jest jednym z założycieli True Patriot Love Foundation.